Nie żyje młody mężczyzna, który w niedzielę wraz z kolegami wypoczywał na kąpielisku Głębokie. Mężczyźni mieli kąpać się na terenie strzeżonym, ale jeden z nich nagle zniknął.

Gdy pozostałe osoby zauważyły, że ich kolegi nie ma, szybko udały się do ratowników.

- Mężczyźni zaczęli poszukiwania, nasi ratownicy znaleźli mężczyznę na dnie, poza terenem kąpieliska, po prostu zanurkował i nie wypłynął - mówi Jacek Kleczaj, prezes WOPR w Szczecinie.

Mężczyźni znajdowali się pod wpływem alkoholu.

- Poszkodowemu udzielono szybkiej pomocy, przywrócono akcję serca, ale niestety znów ustała, w czasie reanimacji - dodaje przedstawiciel WOPR.

Sprawą zajmują się służby. Analizowany będzie monitoring. Kwestią dyskusji jest, czy mężczyźni znajdowali się pod wpływem alkoholu, gdy wchodzili na teren kąpieliska, czy może wnieśli alkohol ze sobą.