26 kwietnia w Szkole Podstawowej numer 45 przy ulicy Zawadzkiego w Szczecinie odbyło się wydarzenie „81. rocznica powrotu Szczecina do Polski”. Były tańce, śpiewy, rozmowy i przemówienia oficjeli. Pozornie przyjemne spotkanie organizowane pod patronatem rady osiedla znalazło jednak sporo krytyków.

Piskorski, lokalni działacze partii Brauna i… Piotr Kęsik na jednym zdjęciu

Największe kontrowersje budzi fakt, że spotkanie zorganizowało stowarzyszenie Światło Ojczyzny, będące miejskim zapleczem partii Grzegorza Brauna. Działają w nim byli politycy PiS – Roman Lewandowski oraz Adrian Włodarczyk. Rada Osiedla Zawadzkiego-Klonowica figuruje na plakacie promocyjnym jako współorganizator wydarzenia.

Na scenie poza osiedlowcami znaleźli się radny Piotr Kęsik oraz… oskarżany o szpiegostwo lokalny lider braunistów, były poseł Mateusz Piskorski.

„Dlaczego został zaproszony na scenę? Żaden polityk lokalny nie powinien razem z nim pozować. Kęsik się skompromitował” – napisał nasz informator. Piskorski podczas wydarzenia nie zabrał głosu. Tego dnia miał odbyć się wykład „Kulisy polskiego Szczecina”. Miał go wygłosić Jan Engelgard z Klubu Myśli Polskiej, który podobnie jak Piskorski, oskarżany jest o szerzenie tez prorosyjskich.

– Dostałem zaproszenie i uczestniczyłem w wydarzeniu osiedlowym w moim okręgu wyborczym. Nie działo się tam nic niestosownego – mówi Piotr Kęsik. – Gdyby Piskorski miał przemówienie lub gdyby padła jakaś kontrowersyjna teza, to bym wyszedł – deklaruje radny z klubu Piotra Krzystka.

Przewodniczący rady osiedla, Mariusz Olchowik odcina się od politycznego kontekstu wydarzenia.

– My jako rada dołączyliśmy do pomysłu zainicjowanego przez jednego z naszych radnych – tłumaczy Mariusz Olchowik. – Nie chcieliśmy żadnych politycznych wieców i kontekstów. Stanowczo odcinam się od takich sugestii. Nie wiedziałem, kim jest pan Piskorski i że jest obecny w tym miejscu.

Co Piskorski robił na osiedlowym wydarzeniu? „Sprawa, delikatnie mówiąc, kontrowersyjna”

Wydarzenie rady osiedla jest komentowane przez szczecińskich radnych. Nieoficjalnie oburzenie budzi to, że spotkanie promujące samorządowców partii Grzegorza Brauna jest firmowane przez radę osiedla i odbywa się w publicznej szkole.

– Nie miałem zaproszenia na to wydarzenie rady osiedla. Aktualna wiedza historyczna w sposób oczywisty nie pozwala traktować daty 26 kwietnia 1945 r. jako symbolicznej „rocznicy powrotu Szczecina do Polski”. To jedynie data wkroczenia do Szczecina oddziałów Armii Czerwonej, które trudno traktować jako oddziały wyzwoleńcze. Ostateczne przejęcie miasta przez Polaków nastąpiło 5 lipca 1945 r. I tyle w tematyce historycznej. Co zaś do zaangażowania rady osiedla we wsparcie polityków partii, delikatnie rzecz ujmując, kontrowersyjnej, to sprawa wymaga dalszego wyjaśnienia. Nie chciałbym, żeby na scenie występował oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji skompromitowany polityk tej partii, pan Piskorski, nie chciałbym, żeby ktoś próbował przemycać prorosyjskie treści pod płaszczykiem jakiegoś osiedlowego spotkania. To nie integruje mieszkańców, ale tworzy niepotrzebne podziały – komentuje radny PiS Marek Duklanowski.

– Obecność byłego posła Mateusza Piskorskiego na obchodach patriotycznych w publicznej szkole to skandal. Piskorski jest oskarżony o szpiegostwo na rzecz rosyjskiego i chińskiego wywiadu. To nieakceptowalne, że takie osoby są zapraszane na teren polskich szkół. Niestety grupa trzech radnych wybranych do Rady Osiedla Zawadzkiego-Klonowica nie ukrywa swoich braunistowskich sympatii. To nauczka, aby na przyszłość rada osiedla nie organizowała wspólnie z tym stowarzyszeniem wydarzeń. Z patriotycznego wydarzenia zamiast dumy pozostaje niesmak – mówi Andrzej Radziwinowicz, radny Koalicji Obywatelskiej.

Mateusz Piskorski wraca do polityki po kilkunastu latach niebytu. Ma być liderem listy partii Grzegorza Brauna w wyborach parlamentarnych. W przeszłości był kandydatem Samoobrony do Sejmu, posłem tej partii i kandydatem na prezydenta Szczecina w 2006 roku. Spędził kilka lat w areszcie po oskarżeniach o szpiegostwo na rzecz Rosji i Chin.