Tak rozległej w skutkach awarii nie pamiętają najstarsi wodociągowcy – mówi Hanna Pieczyńska, rzecznik prasowy ZWiK. Co prawda naprawiono uszkodzony fragment wodociągu, ale zniszczenia nawierzchni ul. Starkiewicza są tak duże, że jej fragment pozostanie zamknięty do poniedziałku.

Obecnie trwa skuwanie niszczonej i wybrzuszonej nawierzchni. – Została uszkodzona na długości blisko 50 metrów – mówi Hanna Pieczyńska.

W sobotę rano płynął tędy wartki strumień wypływający z uszkodzonego wodociągu. Pół Szczecina nie miało wody. Dostawy udało się przywrócić przed południem, a później prace naprawcze prowadzono bez żadnych uciążliwości dla odbiorców.

– Wymieniony został już uszkodzony fragment wodociągu, przeprowadziliśmy wszystkie potrzebne do włączenia wody procedury. Prace sieciowe udało się przeprowadzić całkiem sprawnie – ocenia ZWiK.

Teraz czas na prace drogowe, które zrealizuje firma Strabag. W piątek rozpocznie się układanie nowej nawierzchni, ale wysokie temperatury nie będą sprzyjać drogowcom.

– Najprawdopodobniej ruch ponownie otarty będzie dopiero w poniedziałek rano, ponieważ nawierzchnia musi osiągnąć odpowiednią twardość i stabilność. Podczas upałów asfalt oddaje ciepło dużo wolniej – tłumaczy Hanna Pieczyńska.

Do tego czasu ulica Starkiewicza jest zamknięta na odcinku między ul. Boczną a ul. Dąbrowskiego.