Dla kota z mieszkania w bloku wyjazd do lekarza weterynarii to wyprawa w nieznane: klatka schodowa, winda, mróz na parkingu albo hałas w tramwaju. Zimą dochodzi do tego zimno i śliskie chodniki. Podpowiadamy, jak wybrać transporter, oswoić z nim kota i przewieźć go autem lub komunikacją miejską tak, żeby obie strony dotarły na miejsce spokojniejsze.
Dlaczego kot nie znosi wyjazdów
Kot domowy zna swoje terytorium co do centymetra, a wyjazd zabiera mu wszystko naraz: znajome zapachy, dźwięki i możliwość ukrycia się. W wielu domach transporter wyciągany jest z piwnicy tylko przed wizytą w lecznicy, więc kot szybko uczy się, że jego widok oznacza kłopoty. Stąd chowanie się pod łóżkiem na sam dźwięk drzwiczek, drapanie i miauczenie przez całą drogę. Dobra wiadomość jest taka, że te skojarzenia da się zmienić, a większość stresu zaczyna się w domu, zanim jeszcze wyjdziesz za próg.
Jaki transporter wybrać
Transporter to podstawa każdej podróży z kotem, nawet tej krótkiej, do lecznicy dwie ulice dalej. Kot na rękach może się wyrwać na klatce schodowej albo przy drzwiach auta, a przestraszony potrafi uciec bardzo daleko. Przy wyborze zwróć uwagę na kilka cech:
- sztywna konstrukcja lepiej chroni kota w samochodzie i łatwiej ją umyć;
- zdejmowana góra albo duże drzwiczki: lekarz może zbadać kota w dolnej części transportera, bez wyciągania go na siłę;
- rozmiar: kot powinien móc wstać, obrócić się i położyć, ale za duży transporter oznacza, że w czasie jazdy kot przesuwa się z boku na bok;
- stabilne, nieprzemakalne dno i dobra wentylacja z kilku stron;
- wygodny uchwyt i możliwość przypięcia pasem bezpieczeństwa w aucie.
Miękkie torby są lżejsze i wygodne w komunikacji miejskiej, ale słabiej chronią przy hamowaniu i trudniej z nich wyjąć niechętnego kota. Jeśli wybierasz pierwszy transporter albo wymieniasz stary, porównaj transportery dla kota pod kątem wymiarów, sposobu otwierania i wagi samego transportera, którą trzeba będzie nieść razem z kotem. Przykładowe modele są zebrane pod adresem naszezoo.pl/kategoria/kot-transport-i-spacery-transportery. W środku przyda się podkład chłonny i znany kotu kocyk, a zimą także koc do przykrycia transportera w drodze. Takie drobiazgi można zamówić razem z karmą i żwirkiem, na przykład w NaszeZoo, żeby przed wizytą mieć wszystko pod ręką.
Oswajanie z transporterem krok po kroku
Na oswajanie najlepiej mieć kilka tygodni, dlatego warto zacząć od razu, a nie dzień przed wizytą. Cel jest prosty: transporter ma stać się zwykłym, a nawet przyjemnym miejscem w domu.
- Transporter na stałe w pokoju. Postaw go otwarty w miejscu, w którym kot lubi przebywać, z kocykiem w środku. Zdejmij drzwiczki albo górę, jeśli kot boi się wejść.
- Przysmaki i zabawa. Zostawiaj w środku smakołyki, wrzucaj zabawki, podawaj tam część posiłku.
- Krótkie zamknięcia. Gdy kot wchodzi chętnie, zamknij drzwiczki na kilka sekund i od razu nagródź. Stopniowo wydłużaj ten czas.
- Noszenie po mieszkaniu. Podnieś transporter z kotem, przejdź kilka kroków i odstaw. Potem wyjdź na klatkę schodową i wróć.
- Krótka przejażdżka. Jeśli jeździsz autem, zrób kilka próbnych wyjazdów dookoła osiedla, zakończonych powrotem do domu i nagrodą.
Kot, który zna transporter z codziennego życia, w dniu wizyty zwykle sam do niego wchodzi albo daje się do niego włożyć bez walki.
Dzień wizyty: przez klatkę schodową i mróz
Przed wizytą zapytaj w lecznicy, czy kot ma przyjść na czczo, i dostosuj do tego pory posiłków. Transporter przygotuj wcześniej, zanim kot zorientuje się, że coś się dzieje, i zamknij drzwi do pokoi, w których mógłby się schować. Na klatce schodowej i w windzie trzymaj transporter stabilnie, najlepiej oburącz, przy ciele. Zimą przykryj go kocem, zostawiając szczelinę na dopływ powietrza. Koc osłoni kota przed zimnem i wiatrem, a ograniczony widok wielu kotów uspokaja.
Na parkingu albo przystanku nie stawiaj transportera na śniegu ani na mokrym chodniku, bo od spodu szybko przemarza. Jeśli to możliwe, wybieraj godziny poza szczytem i umawiaj wizytę tak, żeby nie czekać długo w poczekalni.
Do torby obok transportera spakuj książeczkę zdrowia kota, kilka podkładów na zmianę, chusteczki i woreczek na wypadek, gdyby kot się zabrudził. Przyda się też kartka z obserwacjami z ostatnich tygodni: jak kot je i pije, jak korzysta z kuwety, czy coś się zmieniło w jego zachowaniu. W stresie łatwo zapomnieć o pytaniach, które od dawna chcieliśmy zadać lekarzowi. Jeśli w domu mieszkają dwa koty, każdy powinien jechać we własnym transporterze, nawet jeśli na co dzień śpią razem.
Podróż autem i komunikacją miejską
W samochodzie transporter powinien być unieruchomiony: przypięty pasem na tylnej kanapie albo ustawiony na podłodze za przednim fotelem. Nie przewoź kota na przednim siedzeniu przed poduszką powietrzną i nie otwieraj transportera w czasie jazdy. Zimą nagrzej auto przed wyjazdem, ale nie kieruj nawiewu prosto na transporter. Nigdy nie zostawiaj kota samego w samochodzie, ani latem, ani zimą.
W autobusie czy tramwaju sprawdź regulamin przewoźnika dotyczący przewozu zwierząt. Transporter trzymaj na kolanach albo na podłodze między nogami, z dala od drzwi, przez które co chwilę wpada zimne powietrze. Mów do kota spokojnym głosem. Miauczenie w podróży jest normalne i zwykle cichnie, gdy kot przyzwyczai się do jednostajnego ruchu. Po powrocie otwórz transporter w spokojnym pokoju i pozwól kotu wyjść samemu, w swoim tempie. Jeśli w domu są inne koty, mogą przez chwilę syczeć na powracającego, bo pachnie lecznicą. Zwykle wystarczy dać im trochę czasu i osobne miejsca do odpoczynku, zanim znów się do siebie przyzwyczają.
Najczęstsze pytania
Jak przyzwyczaić kota do transportera?
Trzymaj transporter na stałe w domu, otwarty, z kocykiem i przysmakami w środku. Gdy kot zacznie do niego wchodzić, stopniowo ćwicz krótkie zamykanie drzwiczek, noszenie po mieszkaniu i krótkie wyjazdy, zawsze zakończone nagrodą.
Jaki transporter dla kota do auta?
Do samochodu sprawdza się transporter sztywny, ze stabilnym dnem i możliwością przypięcia pasem bezpieczeństwa. Powinien być na tyle duży, żeby kot mógł się obrócić i położyć, ale nie tak duży, żeby przesuwał się w czasie jazdy.
Jak przewieźć kota tramwajem lub autobusem?
Zawsze w zamkniętym transporterze, zgodnie z regulaminem przewoźnika. Trzymaj transporter na kolanach albo między nogami, z dala od drzwi, a zimą przykryj go kocem, zostawiając dostęp powietrza.
Co zrobić, gdy kot bardzo stresuje się podróżą?
Wróć do spokojnego oswajania z transporterem i krótkich próbnych wyjazdów. Jeśli kot mimo to bardzo źle znosi podróż, ślini się, wymiotuje albo panikuje, porozmawiaj z lekarzem weterynarii o sposobach ograniczenia stresu, a w niektórych przypadkach także o wizycie domowej.
Komentarze