Poniedziałek, 31 sierpnia to ostatni dzień program CPN. Rządowy pakiet nieco wstrzymywał galopujące ceny paliw na stacjach. Niektórzy spodziewają się, że niebawem na pylonach zobaczymy wartości powyżej 8 złotych za litr. Mieszkańcy stali więc dzisiaj w kolejkach.
„Żart jakiś. Na Orlenie przy Fabryce Wody nie ma 95. Ludzie stoją, a potem odjeżdżają z kwitkiem” – skarży się jedna z internautek.
„Czekaliśmy 30 minut na stacji na Wilczej i można było się wściec, bo nagle wszyscy rzucili się do tankowania” – czytamy.
Nerwowych sytuacji miało być więcej, gdy np. klienci tankujący auta kupowali sobie kawę czy zamawiali hot-dogi lub pizzę, a za ich plecami czekali kolejni kierowcy.
Najwięcej aut ustawiało się na stacjach blisko granicy polsko-niemieckiej lub w Ustowie, gdzie na stacji marketu Auchan auta zablokowały zjazd do sklepu.
„Na Auchanie dzisiaj chyba tankuje cały Szczecin” – czytamy w wiadomości do naszej redakcji.
„Ludzie są niecierpliwi, denerwują się, wdają w głupie dyskusje, ciężki poniedziałek dla pracowników stacji paliw” – słyszymy.
Ceny paliw zmienią się od 1 września. Rządzący nie przewidują kolejnych tarcz paliwowych.
Komentarze