Historia lokalnego przysmaku sięga końca lat 60. XX wieku, a dokładnie 1969 roku. To wtedy Szczecińska Spółdzielnia Społem otrzymała z radzieckiego demobilu maszynę służącą do wyrabiania „pierożków”, nazwanych pasztecikami.
Najbardziej popularnym nadzieniem był farsz mięsny, jednak w latach 80. XX wieku produkowano także paszteciki z masą jajeczną i rybną oraz z twarożkiem na słodko lub słono.
W 2010 roku pasztecik został wpisany na ministerialną Listę Produktów Tradycyjnych. Receptura oparta jest na naturalnych produktach i metodach dojrzewania ciasta drożdżowego, a tajemnica kryje się w proporcjach i odpowiednim sposobie mieszkania składników. Obecnie oprócz mięsnych, możemy zjeść także z pieczarkami i serem oraz kapustą.
Dodajmy, że pasztecik doczekał się także własnej piosenki – Sebastian z „Lecę na Szczecin” ułożył ją z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. W nagraniu słychać inspirację muzyką pop z lat 90. i pierwszej dekady XXI wieku.
11 lat temu ogłoszono, że 20 października będzie Dniem Pasztecika Szczecińskiego.
Komentarze