Białe litery pokryte są rdzą, stalowe elementy ulegają korozji, a z ławek poodpadały drewniane fragmenty. Napis „SZCZECIN” z końca Łasztowni wymaga naprawy. „Znajduje się tutaj od prawie 7 lat i przez ten czas nie był jeszcze w żaden sposób odświeżony. Ma liczne i poważne usterki” – informuje radny miejski Przemysław Słowik, pomysłodawca instalacji.

To zwycięski projekt Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego z 2018 roku i jedna z najchętniej fotografowanych atrakcji turystycznych. Napis „SZCZECIN” znalazł uznanie nie tylko wśród turystów, ale także samych mieszkańców. Niestety, jest w coraz gorszym stanie, o czym informuje radny Przemysław Słowik.

„Instalacja, która ma promować Szczecin, jest zaniedbana. Każdy dzień zwłoki pogłębia degradację konstrukcji i naraża miasto na wyższe koszty przyszłej naprawy, a także, co istotne, na uszczerbek wizerunkowy” – podkreśla.

Jak informuje zastępca prezydenta miasta Marcin Biskupski, ostatni przegląd stanu napisu miał miejsce w marcu tego roku. Szacunkowy koszt naprawy instalacji wynosi około 20 tysięcy złotych.

Kiedy planowany jest remont? Jak najszybciej, ale przy odpowiednich warunkach pogodowych. Jak czytamy w odpowiedzi Marcina Biskupskiego, temperatura w ciągu doby powinna wynieść między 5 a 10 stopni, a wilgotność powietrza – między 60 a 80 procent.

„Od chwili powstania napis stał się prawdziwym symbolem naszego miasta, chętnie odwiedzanym przez turystów, obecnym na tysiącach zdjęć w mediach społecznościowych, a także regularnie wykorzystywanym w oficjalnych materiałach promocyjnych Szczecina. To miejsce, z którym mieszkańcy się identyfikują i które jest atrakcyjne turystycznie” – dodaje Przemysław Słowik.