- To był najbardziej wzruszający moment, gdy jeszcze nie było zmroku, a wszystkie gardła poderwały się żeby spiewać z Arturem Rojkiem. „I nawet kiedy będę sam, nie zmienię się, to nie mój świat”. To było piękne – mówi nam jedna z uczestniczek Juwenaliów, która wprawdzie nie jest już studentką, ale impreza studencka ją zachwyciła. – Przepiękne wydarzenie, dużo ludzi, super – słyszymy.

Szczecińskie Juwenalia to marka sama w sobie. Organizatorzy od lat udowadniają klasę organizując wydarzenie podczas którego line-up muzyczny mógłby skutecznie konkurować z Męskim Graniem, a nawet ogólnopolskimi festiwalami.

W piątek harmonogram muzycznych atrakcji był naszpikowany, a na scenie zaprezentowały się trzy gorące nazwiska polskiej sceny muzycznej. Najpierw owacyjnie przyjęty Artur Rojek, który od momentu odejścia z zespołu Myslovitz z powodzeniem kontynuuje karierę solową. To właśnie wykonanie legendarnej „Długości dźwięku samotności” uznane zostało przez wielu za najpiękniejszy moment wydarzenia. Potem zrobiło się energetycznie za sprawą Mroza, a na koniec zaprezentował się Krzysztof Zalewski, który w Szczecinie bywa dość często.

Publiczność dopisała bardziej niż w czwartek, gdy poza koncertem Ich Troje pod sceną nie było tłoczno.

W sobotę scenę przejmują najpopularniejsi raperzy młodego pokolenia: Chivas, Fukaj, Young Igi oraz Kukon.

[1/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[2/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[3/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[4/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[5/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[6/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[7/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[8/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[9/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[10/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[11/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[12/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[13/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[14/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[15/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[16/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[17/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[18/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[19/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[20/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[21/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[22/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[23/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[24/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[25/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[26/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[27/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[28/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[29/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[30/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[31/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[32/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[33/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[34/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[35/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[36/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[37/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[38/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[39/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[40/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[41/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[42/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[43/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[44/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[45/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[46/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[47/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[48/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[49/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[50/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[51/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[52/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[53/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[54/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[55/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[56/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[57/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[58/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[59/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[60/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[61/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[62/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[63/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[64/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[65/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[66/66]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki