Polska ma wiele tras, które świetnie nadają się na paddleboarding. Nie wszystkie są jednak odpowiednie dla osób początkujących. W tym artykule znajdziesz pięć pięknych miejsc na SUP oraz praktyczne wskazówki dotyczące sprzętu, bezpieczeństwa i ubioru.
1. Krutyń i rzeka Krutynia
Szlak Krutyni to jeden z najbardziej malowniczych pomysłów na spokojny dzień na wodzie. Odcinek z Krutyni do Ukty ma około 13-14 km, a jego przepłynięcie zajmuje zwykle od 3 do 4 godzin. Nurt jest łagodny, dlatego trasa sprawdzi się u osób, które mają już podstawowe doświadczenie na desce.
Rzeka prowadzi przez lasy Puszczy Piskiej. Jest zielono, cicho i bardzo blisko natury. Jeśli będziesz płynąć uważnie, możesz usłyszeć albo zobaczyć zimorodka, czaplę i inne ptaki związane z mazurskimi rzekami.
Na Krutyni dobrze sprawdzi się deska typu all-round albo touring. Ze względu na płycizny i roślinność wodną warto uważać na długi statecznik. Start możesz zaplanować w Krutyni, gdzie działają wypożyczalnie sprzętu. Z Ukty do miejsca rozpoczęcia trasy można wrócić busem.
2. Jezioro Nidzkie
Jezioro Nidzkie to propozycja dla tych, którzy chcą pływać spokojnie i bez silnikowego hałasu w tle. Akwen jest objęty strefą ciszy, a okoliczne lasy tworzą naturalną oprawę dla dłuższego wypoczynku na wodzie.
Trasę możesz rozpocząć w okolicach Rucianego-Nidy i popłynąć w stronę zatoki Zamordeje. W zależności od wybranego wariantu pokonasz około 8-10 km. Na jeziorze najlepiej sprawdzi się deska touringowa, która pozwala wygodniej płynąć na dłuższym dystansie.
Nie oddalaj się zbyt daleko od brzegu, szczególnie jeśli dopiero uczysz się utrzymywać równowagę. Przed wypłynięciem sprawdź wiatr. Na jeziorze nawet niewielka fala może zmienić spokojną wycieczkę w trening stabilizacji.
3. Zatoka Pucka i Mewia Rewa
Mewia Rewa, nazywana również Rybitwią Mielizną, to jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc na Zatoce Puckiej. Płytka woda i piaszczyste dno dają wrażenie, jakby deska sunęła nad wodą. Wokół masz więcej przestrzeni niż na leśnej rzece, dlatego widoki są zupełnie inne.
Trasa zależy od warunków i Twojego doświadczenia. Możesz zaplanować krótką pętlę albo popłynąć kilka kilometrów wzdłuż mielizny. Zatokę wybieraj wyłącznie przy spokojnej pogodzie i niewielkim wietrze. Jeśli wiatr zaczyna się nasilać, zawróć. To nie jest moment na udowadnianie czegokolwiek sobie, znajomym ani mewom.
Na otwartej wodzie przyda się stabilna deska all-round, leash oraz kamizelka asekuracyjna. Pamiętaj też o ochronie ramion, karku i głowy. Słońce odbijające się od tafli wody potrafi być intensywne nawet wtedy, gdy temperatura nie przypomina wakacji.
4. Przełom Dunajca
Widok Pienin z poziomu wody robi wrażenie. Przełom Dunajca prowadzi między wapiennymi ścianami, w pobliżu Trzech Koron i Sokolicy. Trasa ze Sromowiec w stronę Szczawnicy ma około 14-18 km, a nurt częściowo pomaga w pokonywaniu dystansu.
To jednak nie jest propozycja dla osoby, która pierwszy raz staje na SUP-ie. Dunajec ma nurt, kamieniste dno i miejsca wymagające dobrej oceny sytuacji. Na rzece potrzebujesz krótkiego statecznika rzecznego, kasku oraz obuwia z twardą podeszwą.
Ważna rzecz: na rzece z nurtem nie używaj zwykłego leasha przypiętego do kostki. W razie zaczepienia o konar lub inną przeszkodę może on utrudnić uwolnienie się z wody. Wybierz system Quick Release mocowany w pasie i wcześniej naucz się go obsługiwać.
Przełom Dunajca jest udostępniony dla spływów turystycznych od 1 kwietnia do 31 października. Obowiązują tam określone zasady, między innymi zakaz kąpieli i dobijania do brzegu oraz pierwszeństwo łodzi flisackich. Przed wyprawą sprawdź aktualny regulamin Pienińskiego Parku Narodowego.bilety.flisacy+1
5. Jezioro Jeziorak
Jeziorak, położony na Warmii, jest dobrym miejscem na dłuższą wycieczkę po spokojnej wodzie. Możesz rozpocząć w Iławie i popłynąć w stronę Wielkiej Żuławy, największej śródlądowej wyspy w Polsce. Trasa wokół wyspy i z powrotem ma około 10-12 km.
To propozycja dla osób, które lubią połączyć wiosłowanie z krótkimi postojami na brzegu. Spakuj prowiant do worka wodoszczelnego, dopłyń do wyspy i zrób przerwę w jednej z cichych zatoczek.
Jeziorak jest jeziorem rynnowym, a wiatr może tworzyć boczną falę. Wybierz deskę touringową i nie przeceniaj swoich możliwości. Jeśli pogoda się pogarsza, wróć wcześniej. Najpiękniejsza trasa SUP to taka, z której wracasz bezpiecznie.
Jak przygotować się na SUP?
Przed wyjściem na wodę sprawdź prognozę pogody, kierunek wiatru i temperaturę. Zaplanuj trasę tak, aby znać miejsce startu, możliwe wyjścia na brzeg oraz sposób powrotu. Na początku wybieraj krótsze odcinki blisko brzegu.
Przygotuj:
-
deskę dopasowaną do rodzaju akwenu,
-
wiosło z regulacją wysokości,
-
kamizelkę asekuracyjną,
-
leash odpowiedni do miejsca pływania,
-
telefon w wodoszczelnym etui,
-
wodę i przekąskę,
-
worek wodoszczelny na ubrania oraz dokumenty,
-
krem z filtrem i nakrycie głowy.
Jeśli dopiero zaczynasz, poproś osobę z doświadczeniem, żeby pokazała Ci, jak wsiadać na deskę bezpośrednio z wody i jak na nią wrócić po upadku. To proste ćwiczenie bardzo zwiększa pewność siebie na większej tafli.
Na jeziorze albo spokojnej zatoce leash zwykle przypina się do kostki lub łydki. Na rzece z nurtem potrzebny jest system Quick Release mocowany w pasie. Jeśli nie masz doświadczenia na rzekach, zacznij od jeziora.
Co założyć na deskę?
Na wodzie łatwo się ochlapać, a wiatr potrafi wychłodzić nawet podczas słonecznego dnia. Jako podstawa ubioru dobrze sprawdzi się bielizna merino. Wełna merynosów odprowadza wilgoć od skóry, pomaga utrzymać komfort termiczny i pozostaje ciepła nawet wtedy, gdy zrobi się wilgotna.
W cieplejszy dzień wybierz cienką koszulkę z krótkim rękawem albo longsleeve chroniący ramiona przed słońcem. Gdy temperatura spada, przyda się bielizna termoaktywna merino damska lub bielizna termoaktywna merino męska jako pierwsza warstwa pod lekką kurtkę przeciwwiatrową.
Merino dobrze sprawdza się także podczas dłuższych wypraw. Naturalne właściwości materiału ograniczają zatrzymywanie nieprzyjemnych zapachów, a samo wietrzenie często wystarcza, aby odświeżyć ubranie. Nie musisz więc pakować całej garderoby na jeden dzień na wodzie.
Na chłodniejszą wyprawę zabierz dodatkowo:
-
cienką czapkę lub komin,
-
rękawiczki merino, jeśli szybko marzną Ci dłonie,
-
lekką kurtkę chroniącą przed wiatrem,
-
zapasową warstwę w worku wodoszczelnym,
-
buty do wody z twardą podeszwą, które chronią stopy przy wchodzeniu na brzeg i noszeniu sprzętu.
SUP to nie tylko sport, ale też sposób na spokojne poznawanie Polski. Możesz płynąć przez mazurski las, oglądać Pieniny z poziomu Dunajca albo zatrzymać się na wyspie pośrodku Jezioraka. Wybierz miejsce dopasowane do swoich umiejętności, sprawdź warunki i ubierz się tak, aby nic nie odciągało Cię od przyjemności wiosłowania.
A jeśli masz chęć na więcej inspiracji, to przeczytaj wywiad z instruktorką SUP na blogu marki paterns.
Komentarze