– Startujemy z mariny solnej, opływając Redutę Morast, wpływamy na rzekę Parsętę. Przepływamy pod trzema mostami, wpływamy do wysokości bazyliki, czyli do centrum miasta. Wracając z Parsętą, płyniemy odwiedzić nasze baseny portowe – opowiada o wycieczce kołobrzeskim tramwajem wodnym Arkadiusz Jagielski, jego operator.
Cały rejs trwa niecałą godzinę, a na pokład jednostki może wejść do 12 osób. Dzięki temu kursy są kameralne i relaksujące. Nie znaczy to jednak, że wycieczki nie oferują malowniczych widoków.
– Obecnie mamy zanurzenie zaledwie 35 cm ze względu na to, że Parsęta jest bardzo płytką rzeką. Dlatego też mamy katamaran, czyli dwukadłubowiec, żeby jak najmniejsze zanurzenie pozyskać – Arkadiusz Jagielski.
W sezonie 2025 kołobrzeskim tramwajem wodnym popłynęło niemal 3 tysiące osób. W 2026 tramwaj pojawił się na trasie podczas majówki, a dalszych rejsów możemy spodziewać się w sezonie wakacyjnym.

Komentarze