Spod czerwonego napisu – „Sklep spożywczy i delikatesy”, wyłaniają się czarne litery – „Feinbäckerei Wilhelm Blankenburg” (piekarnia Wilhelma Blankenburga). To ślad po tym, gdy polskie sklepy i punkty usługowe wprowadzały się po 1945 roku do poniemieckich lokali przystosowanych do takiej działalności.
„Historyczny napis stanowi ciekawy przykład przenikania się historii niemieckiego Stettina i polskiego Szczecina. Pozostanie wyeksponowany i poddany konserwacji zachowawczej” – tłumaczy Michał Dębowski, miejski konserwator zabytków.
Remont kamienicy obejmuje termomodernizację i prace remontowo-konserwatorskie przy elewacji frontowej oraz na klatce schodowej. Jest prowadzony na zlecenie ZBiLK.
Zgodnie z tegorocznym zarządzeniem prezydenta Szczecina, wszystkie jednostki miasta są zobowiązane do uwzględniania wytycznych konserwatorskich nie tylko podczas procesów inwestycyjnych przy zabytkach, ale także w ramach prowadzonej gospodarki gminnym zasobem nieruchomości.
„Miasto to równowaga pomiędzy uzasadnioną potrzebą rozwoju a zachowaniem i ochroną najcenniejszych świadków swojej historii. Cieszy mnie, że w Szczecinie potrzeba zrównoważonego podejścia do ochrony lokalnego dziedzictwa znajduje coraz bardziej podatny grunt” – komentuje Michał Dębowski.
Kamienica przy ul. Nad Odrą 115 została zbudowana w latach 1902-09. Wcześniej w tym miejscu stał ryglowy dom właściciela restauracji, który dostał mieszkanie w nowym budynku. Przed wojną działała tam nie tylko wspomniana piekarnia, ale także magiel. Po nim też można odnaleźć słabo widoczny napis – Drehroller.
Komentarze