Nie jedna wielka impreza, lecz kilka wydarzeń rozłożonych na cały rok – tak wygląda plan Baltic Neopolis Orchestra na swoją osiemnastkę. Zamiast oficjalnych toastów i fajerwerków, BNO wybiera dokładnie to, co lubi najbardziej: muzykę, luz i wspólne chwile.
– Wszyscy spodziewają się wielkiego świętowania, a my proponujemy coś zupełnie odwrotnego – spokojny, medytacyjny, wyciszający koncert – mówi Katarzyna Lament z biura koncertowego Baltic Neopolis Orchestra. – Zwykle celebrujemy z rozmachem, ale tym razem chcemy świętować inaczej: nie jednym wydarzeniem, lecz wieloma spotkaniami, które będą nam towarzyszyć przez cały rok.
Już w maju w Bałtyckim Porcie Kultury na Łasztowni odbędą się koncerty pod hasłem IMPRO MAJ. Będą to dwa wyjątkowe wieczory z muzyką na żywo w luźnej, wiosenno-letniej atmosferze. Bez dress code’u i bez pośpiechu, za to z przestrzenią, by usiąść, odetchnąć, posłuchać i po prostu pobyć razem.
– Chcemy odczarowywać napięcie wokół muzyki klasycznej i pokazywać, że można jej słuchać swobodnie, po swojemu – podkreśla Katarzyna Lament. – W repertuarze znajdą się utwory znane i lubiane: Peteris Vasks, Max Richter, Arvo Pärt czy Astor Piazzolla.
Najbliższy koncert odbędzie się w sobotę, 23 maja o godz. 18:00. Wystąpi kwartet smyczkowy w składzie: Emanuel Salvador, Monika Szemelak, Emilia Goch Salvador i Tomasz Szczęsny. Drugi koncert zaplanowano w sobotę, 29 maja, również o godz. 18:00. Tym razem publiczność w improwizowaną muzyczną podróż zabierze pianista Aleksander Jastrząb.
Wstęp na oba wydarzenia jest wolny.
Komentarze