“Ołowiane dzieci” to najnowszą produkcja Netfliksa, która może stać się hitem. Serial z Joanną Kulig w roli głównej jest inspirowany prawdziwą historią młodej lekarki, która zwróciła uwagę na masowe przypadki ołowicy wśród dzieci mieszkających niedaleko huty Szopienice. Jedną z postaci w serialu, profesor Krystynę Berger, zagrała Agata Kulesza, która ostatnio opowiedziała nam o swoich związkach ze Szczecinem.

“Ołowiane dzieci” w reżyserii Macieja Pieprzycy mają gwiazdorską obsadę. Poza Joanną Kulig i Agatą Kuleszą zobaczymy w nich m.in. Kingę Preis, Mariana Dziędziela i Zbigniewa Zamachowskiego.

Agata Kulesza gra w serialu profesor Berger, szefową kliniki pediatrycznej, która staje przed dylematem pomiędzy misją lekarską a lojalnością wobec systemu. 

Aktorka niedawno udzieliła nam wywiadu, w którym szeroko mówi o swoich związkach ze Szczecinem:

– Tam [w Szczecinie] mieszkałam te osiemnaście, dziewiętnaście lat, ale nadal do tej pory zawsze mówię, że jestem szczecinianką mieszkającą w Warszawie. Nie jestem Warszawianką, jestem Szczecinianką  – mówiła Kulesza.

– Najpierw mieszkałam na dawnego Świerczewskiego, to jest teraz Rayskiego, przy Placu Grunwaldzkim. Później jak miałam trzy albo cztery lata przeprowadziliśmy się na 1 maja. Chodziłam do szkoły podstawowej numer 11 na Emili Plater, bardzo blisko. A naprzeciwko miałam Dom Kultury Korab – wspomina Kulesza.

Agata Kulesza wyprowadziła się ze Szczecina po ukończeniu liceum nr V i dostaniu się na studia aktorskie. Do miasta wraca regularnie, aby odwiedzać rodzinę na Święta. Tutaj urodziła swoją córkę.