Niedawno cały kraj szeroko komentował sprawę „pizzy z krewetkami”, którą zamówiły pracownice Izby Skarbowej, a następnie nałożyły mandat na właściciela lokalu za błędną stawkę VAT na produkcie. Teraz na ustach całej Polski może znaleźć się szczecińska pierogarnia, na którą nałożono karę za wydanie butelki wody bez paragonu przed godzinami otwarcia sklepu. „Co za chamska prowokacja” – grzmią internauci.

Sytuację opisała pierogarnia „Ciasto i Farsz” z ulicy Witkiewicza. Kontrola miała się odbyć w środę, czyli zaledwie dwa dni po gigantycznych upałach, jakie przeszły przez Szczecin. Problematyczna okazała się… butelka wody.

„Kilka minut przed godziną 11:00, czyli jeszcze przed otwarciem lokalu, pojawiła się u nas pani, która poprosiła o butelkę wody. Lokal był jeszcze nieczynny, kasa fiskalna nie była jeszcze uruchomiona, a my, ucząc się dopiero rytmu nowego miejsca i chcąc po prostu być uprzejmi, postanowiliśmy tę wodę sprzedać. Po chwili okazało się, że była to kontrola z Urzędu Skarbowego. Efekt, mandat w wysokości 500 złotych” – opisują właściciele pierogarni w swoich mediach społecznościowych.

„W pierwszych dniach działalności człowiek skupia się przede wszystkim na tym, żeby każdy gość wyszedł zadowolony. Tym razem dobra wola okazała się kosztować nas 500 zł. Ale nic to. Nie zniechęcamy się. Nadal będziemy robić to, co umiemy najlepiej, lepić dla Was świeże pierogi, gotować domowe obiady i wkładać całe serce w to miejsce”.

Post opublikowany w mediach społecznościowych wywołał dyskusję i oburzenie, że instytucje skarbowe po raz kolejny dokonują prowokacji.

„To było polowanie na mandat. Jest lato, woda pierwsza potrzeba, tyle się trąbi o uważności” – czytamy.

„Żenada. Brawo urząd skarbowy i państwo przyjazne obywatelom i przedsiębiorcom” – to kolejny komentarz.

„Wielcy kradną na potęgę, tymczasem gnębi się tych małych” – dodał inny internauta.

Krajowa Administracja Skarbowa nie komentuje tematu, zasłaniając się tajemnicą celno-skarbową.

Do sprawy wrócimy w programie „Interwencja wSzczecinie.pl” – porozmawiamy m.in. z właścicielami pierogarni.