Gdzie i kiedy?
czwartek, 1 października 2026, 19:00
Za ile?
darmowe
Prezentowana w Filharmonii im. M. Karłowicza wystawa to wybór z fotoreportażu Węglarze, smolarze, wypały zrealizowanego w latach 2020-2026, autorstwa Magdaleny i Tomasza Seidler-Kumorów oraz ich syna Michała Kumora. Podczas tych siedmiu lat fotografowania w Bieszczadach autorzy wykonali ponad 70 tysięcy zdjęć, zarówno w technice cyfrowej, jak i tradycyjnej – srebrowej.

Przez dziesięciolecia wypały węgla drzewnego – miejsca, w których prowadzono jego produkcję – były nieodłącznym elementem bieszczadzkiego krajobrazu. Spotkać je można było niemal przy każdym szlaku, podobnie jak charakterystyczny dym unoszący się nad dolinami. Dym z tradycyjnych mielerzy, a później z retort był naturalnym elementem Bieszczad, przez lata rzadko stawał się tematem fotografii.

Węgiel drzewny produkowano wszędzie tam, gdzie rozległe kompleksy leśne zapewniały dostęp do surowca i umożliwiały jego transport. W okresie największego rozwoju tej działalności na terenie Bieszczad funkcjonowało kilkadziesiąt wypałów, a liczba czynnych retort przekraczała dwieście. Z biegiem czasu wypały zachowały się niemal wyłącznie w Beskidach i Bieszczadach, a w ostatnich latach zaczęły zanikać nie tylko jako element krajobrazu, lecz także jako świat pracy i umiejętności związanych z tradycyjną produkcją węgla drzewnego.

Jako pierwsze zniknęły duże wypały. Przegrały z rachunkiem ekonomicznym – rosnącymi cenami drewna oraz importem tańszego węgla drzewnego z zagranicy. Pozostały jedynie niewielkie wypały, liczące po kilka retort. Odchodzili także doświadczeni wypalacze. Ich losy były różnorodne. Dla jednych praca przy produkcji węgla drzewnego stała się źródłem stabilnego utrzymania, dla innych okazała się doświadczeniem naznaczonym samotnością i uzależnieniem.