Ostatnie lata w życiu artysty to przede wszystkim królowanie na polskiej scenie muzycznej wraz z wokalistą Igorem Walaszkiem (zespół Bass Astral x Igo, oprócz wspólnych albumów, na swoim koncie ma także setki koncertów oraz ogromne uznanie fanów).
W 2021 roku zespół podjął decyzję o zakończeniu wspólnej podróży artystycznej. Przychodzi moment, kiedy docierasz do rozstaju dróg i musisz podjąć decyzję, w którą stronę pragniesz podążać. Podjęliśmy więc wspólną decyzję o rozwiązaniu zespołu Bass Astral x Igo. Jednocześnie mamy nadzieję, że nowe drogi zaprowadzą nas w nieznane i z ciekawością wypatrujemy, co przyniesie los – piszą artyści w swoim oświadczeniu.
Okazuje się, że na nowe ścieżki rozwoju artystycznego twórców nie trzeba było długo czekać. Kuba Tracz już latem 2021 roku zapowiedział swoją solową płytę zatytułowaną „Techno do miłości”. Do jej nagrania zaprosił swoich przyjaciół, w tym działającą w nurcie neoklasycznej kompozycji pianistkę – Hanię Rani. Pochodzę z wsi Brzeźnica. W wieku dojrzewania uciekłem z niej i chciałem się odciąć, bo wydawała mi się zamknięta. Zaznałem miejskiego życia, ukształtowałem się jako muzyk, poznałem wszystkich muzycznych przyjaciół i towarzyszy. (…) Po latach w mieście wróciłem jednak do wiejskiego życia i nagrałem ten album – mówi Kuba Tracz.
Współpraca Bassa Astrala z muzykami Orkiestry Symfonicznej Filharmonii w Szczecinie to kolejny krok w działalności artystycznej muzyka, który zgadzając się z ideą koncertów z cyklu Soundlab, stawia w swojej twórczości na walor umiejętności słuchania i delektowania się bogactwem świata dźwięków.
ARTYŚCI
Orkiestra Filharmonii w Szczecinie
Bass Astral – elektronika
Grzegorz Sadowski – aranżacje
Komentarze
0