Jego życiorys to gotowy scenariusz filmowy. Historia robotnika, który w styczniu 1971 roku wskoczył na stoczniowy kiosk, objął przywództwo w jednym z najsłynniejszych strajków, by przez następne lata walczyć z komunistycznym reżimem. Jest w tej historii ucieczka na statek do Japonii, powrót do Szczecina w przebraniu z doklejonymi wąsami czy protesty głodowe w komunistycznym więzieniu.
O tym wszystkich opowiada dokument „Bałuka”. Łączy archiwalne nagrania i zdjęcia z wypowiedziami świadków historii oraz fabularyzowanymi wstawkami, w których Arkadiusz Buszko wciela się w rolę funkcjonariusza SB.
Scenariusz filmu przygotował Adam Zadworny, który poznał Bałukę 25 lat temu, gdy przygotowywał reportaż dla „Gazety Wyborczej”. Kierownikiem produkcji był Ernest Saj, a za zdjęcia odpowiadał Błażej Grabka z Kinomotiv. Dokument powstał we współpracy z Centrum Solidarności „Stocznia”.
– To film o jednej z najważniejszych postaci współczesnego Szczecina. Postaci nieco zapomnianej, ale jestem przekonany, że dzięki temu obrazowi Edmund Bałuka będzie szerzej znany – podkreśla dr hab. Sebastian Ligarski, dyrektor Centrum Solidarności „Stocznia” w Szczecinie. – Chcielibyśmy, żeby ten film trafił do ogólnopolskiej telewizji, do szczecińskich szkół i do szczecińskiej młodzieży.
– Takie wartości, jak wolność, równość i braterstwo, są cały czas bliskie młodym ludziom, choć w drodze do Kaskady może nie wiedzą, kim był patron ulicy, po której akurat idą – dodaje Adam Zadworny,
Przedpremierowa projekcja filmu towarzyszy startującym właśnie wydarzeniom w ramach projektu Kultury Wolności.
Komentarze