„Powodem są ograniczone moce wykonawcze na rynku usług w zakresie urządzeń sterowania ruchem kolejowym i zabezpieczenia ruchu. Pomimo dużego zaangażowania wszystkich uczestników projektu nie będzie już możliwe wykonanie wymaganych prac w 2027 r.” – czytamy w komunikacie DB.
Wspomniane urządzenia sterowania ruchem będą głównym brakującym elementem. Pozostałe 95 procent inwestycji, obejmujące budowę drugiego toru, sieci trakcyjnej i nowych peronów, powinno zostać zakończone w 2027 roku.
To nie pierwszy raz, gdy termin finalizacji wszystkich prac został przesunięty. Przypomnijmy, że cały odcinek powinien być gotowy już w 2025 roku. Tymczasem na razie przygotowano tylko fragment Angermünde – Passow (choć trwają tam jeszcze drobne roboty).
„Zespół projektowy bardzo ubolewa nad kolejnym przesunięciem terminu oddania linii do eksploatacji i pomimo trudnych uwarunkowań będzie nadal podejmował wszelkie działania, aby możliwie jak najszybciej realizować projekt” – zapewnia DB.
Podobne prace związane z elektryfikacją linii i budową brakującego toru potrzebne są również po polskiej stronie. PKP Polskie Linie Kolejowe ogłosiły pod koniec marca przetarg na wykonawcę prac budowlanych. Postępowanie nie zostało jeszcze rozstrzygnięte. Zakończenie inwestycji jest planowane w 2029 roku.
Do czasu sfinalizowania prac, między Szczecinem a Angermünde kursują autobusy zastępcze, pozwalające na przesiadkę do pociągu w kierunku Berlina.
Po przebudowie całej infrastruktury, pociągi będą rozwijać prędkość do 160 km/h. Drugi tor pozwoli zwiększyć przepustowość linii kolejowej, a pełna elektryfikacja zapewnić bezpośrednie pociągi między Szczecinem a Berlinem.
Komentarze