„Nie można wejść do domu, bo gołębie latają jak szalone. Cała klatka jest w ich odchodach, a dodatkowo w ostatnich dniach nie dało się wysiedzieć w mieszkaniu, unosił się tak intensywny odór przyprawiający o mdłości” – relacjonuje mieszkanka kamienicy w samym centrum Szczecina.

O sanitarnych problemach w kamienicy przy Alei Wojska Polskiego 53 pisaliśmy kilkukrotnie. Część z nich to efekt wandalizmu, a teraz doszły do tego jeszcze problemy związane z trwającą adaptacją strychu i nadbudową o kolejną kondygnację.

– Przez gołębie, które zadomowiły się na klatce, nie można spokojnie wejść do mieszkania. A jeśli starsza osoba chciałaby skorzystać z poręczy, to musiałaby w rękawiczkach. Wszystko jest w ptasich odchodach – słyszymy.

Kolejny problem – trudny do wytrzymania zapach.

– Mieszkania nie można wywietrzyć, bo jak tylko spróbujemy otworzyć drzwi wejściowe, aby zrobić przeciąg, zaraz wlecą gołębie. Ten odór, ale nie tak silny, odczuwalny był zimą i wiosną. Syf i bakterie w powietrzu – relacjonuje mieszkanka.

Remont uniemożliwia skuteczną ochronę przed gołębiami

Zdaniem Szczecińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, który posiada udziały we wspólnocie mieszkaniowej, jednym z powodów przebywania gołębi na klatce schodowej jest brak drzwi wejściowych.

– Drzwi zostały zdemontowane z uwagi na ich znaczne uszkodzenie i zdewastowanie przez nieznane osoby. Ich dalsze użytkowanie stwarzało zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców oraz osób korzystających z budynku – informuje Sylwia Cyza–Słomska z biura prasowego magistratu.

Inne zdanie mają w tej sprawie sami mieszkańcy.

– Drzwi główne do bramy i z bramy na podwórko zawsze były otwarte na oścież. I nigdy nie było problemu z gołębiami na klatce. Siedziały prawdopodobnie na strychu, do którego dotarły przez powybijane okienka. A odkąd zaczął się remont, zadomowiły się na klatce – słyszymy.

Temat uporczywych gołębi był poruszany przez naszą redakcję już wcześniej. Dlaczego wówczas nie podjęto kroków w tej sprawie?

– Zarządca podjął takie czynności, jednak konieczność realizacji szeregu prac w budynku uniemożliwiła skuteczną ochronę przed gołębiami – informuje Sylwia Cyza–Słomska. – Szczecińskie TBS wykona tymczasowe zabezpieczenie otworu drzwiowego na biegu schodowym prowadzącym do mieszkań. Rozwiązanie to będzie obowiązywało od momentu stwierdzenia braku gniazdowania młodych ptaków do czasu zakończenia rozpoczętego remontu klatki schodowej, w ramach którego przewidziano wykonanie docelowego zabezpieczenia wejścia oraz poprawę stanu technicznego klatki schodowej.

Z uwagi na obowiązujący okres ochronny ptaków oraz młode osobniki, obecnie nie jest możliwe ani wypłoszenie ptaków, ani usunięcie gniazd.

Nieprzyjemny zapach pozostawiają „osoby postronne”?

Jak dodaje rzecznik prasowa magistratu, nieprzyjemne zapachy na klatce schodowej są spowodowane przede wszystkim zanieczyszczeniami pozostawianymi przez ptaki, jak również… „osoby postronne”. Jednocześnie Szczecińskie TBS zapewnia, że w kamienicy na bieżąco prowadzone są prace porządkowe oraz usuwane są zanieczyszczenia. Jak często sprzątana jest klatka?

– Zgodnie z podpisaną umową z firmą sprzątającą – raz w tygodniu. Częstotliwość podyktowana jest trwającymi pracami budowlanymi, instalacyjnymi – informuje Sylwia Cyza–Słomska. – Szczecińskie TBS na bieżąco monitoruje zgłaszane przez mieszkańców uciążliwości oraz podejmuje działania mające na celu ograniczenie ich wpływu na codzienne funkcjonowanie lokatorów – podkreśla.

Będzie 10 dodatkowych mieszkań i winda

Prace przy nadbudowie kamienicy mają zakończyć się w grudniu 2026 roku. Zgodnie z dokumentacją projektową, na poddaszu przewidziano 10 lokali mieszkalnych oraz 8 pomieszczeń gospodarczych. Adaptacja obejmuje front i oficyny o łącznej powierzchni 764 m kw.

Aby umożliwić odpowiednie odprowadzanie kanalizacji sanitarnej z nowych kondygnacji, przez korytarze mieszkań należących do STBS poprowadzono przewody kanalizacyjne.

– Było jedynym technicznie możliwym sposobem zapewnienia odprowadzenia ścieków z lokali powstałych w wyniku adaptacji – informuje Sylwia Cyza–Słomska. – Inwestor adaptacji strychu otrzymał wytyczne, co do poprawy estetyki i wygłuszenia instalacji sanitarnej.

W ramach inwestycji powstaje także zewnętrzna winda oraz wyremontowane zostaną klatki. Koszt wszystkich robót leży po stronie prywatnego inwestora.

[1/12]
AUTOR ZDJĘCIA: czytelniczka wSzczecinie.pl
[2/12]
AUTOR ZDJĘCIA: czytelniczka wSzczecinie.pl
[3/12]
AUTOR ZDJĘCIA: czytelniczka wSzczecinie.pl
[4/12]
AUTOR ZDJĘCIA: czytelniczka wSzczecinie.pl
[5/12]
AUTOR ZDJĘCIA: czytelniczka wSzczecinie.pl
[6/12]
AUTOR ZDJĘCIA: czytelniczka wSzczecinie.pl
[7/12]
AUTOR ZDJĘCIA: czytelniczka wSzczecinie.pl
[8/12]
AUTOR ZDJĘCIA: czytelniczka wSzczecinie.pl
[9/12]
AUTOR ZDJĘCIA: czytelniczka wSzczecinie.pl
[10/12]
AUTOR ZDJĘCIA: czytelniczka wSzczecinie.pl
[11/12]
AUTOR ZDJĘCIA: czytelniczka wSzczecinie.pl
[12/12]
AUTOR ZDJĘCIA: czytelniczka wSzczecinie.pl