Współpracują z najlepszymi sportowcami w kraju. Teraz razem stworzą zespół do zadań specjalnych. Cel? Wychować w Szczecinie tenisowego mistrza. Taki ambitny plan mają przedstawiciele Szczecińskiego Klubu Tenisowego. To w ramach projektu nazwanego “SKT Pro”.

Do stolicy Pomorza Zachodniego przyjechali między innymi były trener Huberta Hurkacza Przemysław Piotrowicz oraz były tenisista i wieloletni szkoleniowiec Alek Charpantidis. Zajęcia, jakie przeprowadzili dla dzieci polegały na połączeniu motoryki oraz ćwiczeń z piłką. Celem projektu jest oparcie się na autorytetach i pokazanie zawodnikom, ale także ich rodzicom, że warto zaufać ludziom związanym z tenisem na najwyższym poziomie. Bez biegania nie ma grania - powiedział Przemysław Piotrowicz.

– Dziś korty są wolne, piłki wolne, więc trzeba bardzo dużo pracować fizycznie, żeby wygrywać mecze. Proces wykuwania talentów nie jest prosty, ale od tego też trzeba wychodzić, czyli trening motoryczny. Dzieci w początkowej fazie rozwoju powinny posiąść sprawność, aby następnie zająć się treningiem specjalistycznym. W początkowej fazie naszego treningu weszliśmy w drabinkę koordynacyjną, żeby dzieci się z nią zapoznały. Dzieci zyskują sprawność poprzez zabawę - zauważył trener.

Projekt SKT Pro skierowany jest do młodych zawodników. Jego głównymi założeniami są wszechstronny rozwój, wsparcie ekspertów oraz trening oparty na danych. Program łączy trening tenisowy z kształtowaniem motoryki, sprawności fizycznej oraz przygotowaniem mentalnym. Nad zawodnikami czuwa licencjonowana kadra trenerska oraz zespół specjalistów - których koordynatorem jest Alek Charpantidis. Jako zawodnik był wielokrotnym mistrzem Polski we wszystkich kategoriach wiekowych. Przez lata związany z Polskim Związkiem Tenisowym. Ekspert nie szczędzi pochwał dla Szczecińskiego Klubu Tenisowego.

– Gdyby każdy klub w Polsce wychodził z taką inicjatywą, to na pewno mielibyśmy więcej zawodników w pierwszej setce ATP. Wierzę w to, bo to jest fajna idea. Nie ma tutaj oczywiście stuprocentowej gwarancji sukcesu, bo w sporcie nigdy tego nie ma, ale sam pomysł jest świetny. Miejmy nadzieję, że inne kluby w kraju to zauważą. Naszym głównym celem jest nauczenie zawodników, dzieci, profesjonalizmu od wczesnego wieku - powiedział Charpantidis.

Przedstawiciele Szczecińskiego Klubu Tenisowego podkreślają jednocześnie, że to nie koniec fajerwerków dla podopiecznych grupy. Cały czas trwają prace nad kolejną edycją serii szkoleń pod wodzą trenerów z akademii Rafaela Nadala. SKT działa na kortach przy alei Wojska Polskiego.