– Wybuch, pożar, wyciek. Siedem wielkich zbiorników. Takie inwestycje zawsze mogą wiązać się z sytuacjami niebezpiecznymi dla środowiska – alarmuje radna Koalicji Obywatelskiej z Prawobrzeża, Małgorzata Wleklak. – Mamy park krajobrazowy, cenne siedliska zwierząt, zależy nam na tym, by prokuratura sprawdziła, czy nie doszło tutaj do przestępstw względem środowiska.

„Podjuchy nie są Bantustanem”

Na dzisiejszej konferencji prasowej radni Koalicji Obywatelskiej nie tylko krytykowali samą inwestycję, lecz i aroganckie wypowiedzi przedstawicieli firmy i ich prawnika. Radna Maria Bohuń zauważyła, że wręcz przyznają się do samowoli budowlanej, ale nie widzą w tym niewłaściwego zachowania.

– Podpisaliśmy zawiadomienie do prokuratury i policji, a także do Wód Polskich i prezydenta Szczecina. Oczekujemy, by ta inwestycja została nie tylko zatrzymana, lecz także rozebrana. W ramach otwartego planu zagospodarowania przestrzennego będziemy działać tak, by podobna inwestycja nigdy tu nie powstała. Oczekujemy, by nie wydano warunków zabudowy takich, by ten plan dokończyć, a inwestycja nie była dalej procedowana – mówił ostro przewodniczący Łukasz Tyszler.

– Składamy wniosek do prezydenta jako organu pierwszej instancji. Może on sprawdzić kwestie środowiskowe i oddziaływanie tej inwestycji na środowisko. Prezydent może wstrzymać budowę i nakazać przywrócenie stanu środowiska do tego sprzed rozpoczęcia prac. Będzie także apel do Wód Polskich, by sprawdziły, czy inwestor działający przy nabrzeżu Odry w swoich działaniach oddziałuje na kwestie wodne bez pozwoleń – wymieniał radny Stanisław Kaup.

– Podjuchy nie są Bantustanem. Szczecin nie jest bananową republiką. Inwestycji nie można realizować bez pozwoleń. Nie ma na to naszej zgody. Będziemy tak działać w przypadku każdej samowoli budowlanej w Szczecinie. W takich sprawach zawsze będziemy stać po stronie mieszkańców – dodał radny Wojciech Dorżynkiewicz.

Prezydent takiego przypadku jeszcze nie widział

W ubiegłotygodniowym „Studiu wSzczecinie.pl” o budowaną bez pozwoleń bazę paliw pytaliśmy prezydenta Szczecina Piotra Krzystka. Jak powiedział, mimo że 20 lat jest prezydentem, to jeszcze nie spotkał się z takim przypadkiem.

– Uwagi mieszkańców są słuszne, stąd wstrzymanie wszelkich prac budowlanych – zaznaczył Piotr Krzystek. – Trzeba brać pod uwagę, że paręset metrów od inwestycji żyją mieszkańcy. Inwestor złożył wniosek o warunki zabudowy, one nie zostały wydane, a prace już ruszyły.

W piątkowej komisji budownictwa wzięli udział przedstawiciele inwestora, ale nie przekonali radnych. Padło sporo ostrych argumentów, a wymiana zdań znacznie wykraczała poza standardy miejskich komisji.

– Inwestor wyraża głębokie ubolewanie nad okolicznością, iż inwestycja realizowana w uzasadnionym interesie publicznym i gospodarczym, służąca bezpieczeństwu energetycznemu regionu i całego państwa, stała się przedmiotem rozgrywki politycznej – mówił mecenas Kacper Stukan, odczytując oświadczenie Oktan Energy.

Takie słowa mocno oburzyły radnych. Zwłaszcza sugestia o grze politycznej. – Zastanawiam się, co jest bardziej bezczelne. Ta inwestycja, czy oświadczenie inwestora – komentował radny Przemysław Słowik z klubu Koalicji Obywatelskiej.