Gorąco zrobiło się po publikacjach mediów na Bałkanach. Ich zdaniem utytułowany klub z Zagrzebia zabiega o zatrudnienie Oscara Garcii. Do tej kwestii odniósł się właściciel Dumy Pomorza Alex Haditaghi w swoim wpisie w serwisie X.
„Nie rozmawiałem z Oscarem na temat tych plotek i nie zamierzam pozwolić, by ta spekulacja odwracała uwagę naszego klubu przed dzisiejszym ważnym meczem. Nasi zawodnicy, sztab trenerski i kibice zasługują na naszą pełną uwagę i skupienie. Byłbym jednak naprawdę zszokowany i głęboko rozczarowany, gdyby Oscar w ogóle rozważał odejście z tego projektu po zaledwie 11 meczach. Polska i Szczecin przyjęły go z otwartymi ramionami. Nasi kibice go przyjęli. Nasi zawodnicy zaufali mu. Nasz klub dał mu stabilność, pewność siebie i długoterminową szansę na zbudowanie czegoś znaczącego”.
Kanadyjczyk potwierdził, że oferta z Dinama Zagrzeb jest prawdziwa: „Mam ogromny szacunek dla Dinama Zagrzeb, jego historii, osiągnięć i pozycji w europejskiej piłce nożnej. Ale szacunek musi działać w obie strony. Głęboko rozczarowujące jest dla mnie, że klub o randze Dinama zabiega o trenera, który dopiero niedawno podjął tak znaczące zobowiązanie kontraktowe wobec innego klubu”.
„Bez komentarza”
Oscar Garcia został zapytany o doniesienia transferowe podczas pomeczowej konferencji prasowej. Pogoń Szczecin przegrała z Rakowem Częstochowa 1 do 3 pod Jasną Górą. Hiszpan nie chciał dużo mówić na ten temat.
– W przeszłości mieliśmy większe problemy niż to i wygrywaliśmy, tak więc bez komentarza – odpowiedział Garcia.
Szkoleniowiec Dumy Pomorza rozwinął się natomiast w temacie swojego kontaktu z drużyną i wspólnego celebrowania jedynego w tym meczu gola dla Pogoni Szczecin.
– Ta reakcja nie była spowodowana tym, co się dzisiaj wydarzyło. Bardzo się z tego cieszę, że tak celebrowali tego gola. Zawodnicy, których tutaj mamy, wykonują prawdziwe cuda dla tego klubu. Pozycja, którą mamy w tabeli, to jest głównie ich zasługa. Pokazywaliśmy do dzisiaj, że te wszystkie rzeczy, które się gdzieś dzieją obok nas, na które nie mamy wpływu, nie dotykały nas i nie były w stanie wpłynąć na naszą formę – przyznał Garcia.
Hiszpan krótko odniósł się także do Musy Juwary. Piłkarz, który był odsuwany od gry w pierwszym składzie, ponownie pojawił się w kadrze meczowej.
– Klub zawsze mówił mi, że on jest częścią składu, więc traktuję go w ten sposób – odpowiedział zdawkowo Garcia.
Przyszłość byłego piłkarza Barcelony, a obecnie trenera Dumy Pomorza może być więc niejasna. Odpowiedzi na te wątpliwości kibiców przyniosą za pewne najbliższe tygodnie. Pogoń Szczecin w następnej kolejce ligowej gra na wyjeździe z Widzewem Łódź. Ten mecz odbędzie się 7 listopada.
Komentarze