Ogień zaprószyły najprawdopodobniej osoby bezdomne, które włamały się do obiektu. – Znacznym uszkodzeniom uległy strop drewniany i drewniane schody prowadzące na poddasze budynku. Częściowo uszkodzeniu uległ też dach – relacjonowała Sylwia Cyza-Słomska z urzędy miasta.
Trzeba pilnie zabezpieczyć dach
„Po pożarze przeprowadzono wizję lokalną i szczegółową ocenę stanu technicznego budynku. Ustalono konieczność pilnego wykonania remontu dachu w celu zabezpieczenia obiektu przed wodami opadowymi” – relacjonuje prezydent Szotkowska w odpowiedzi na interpelację radnej Julii Szałabawki z klubu Prawa i Sprawiedliwości.
Zabytkowy budynek należy do miasta. Od lat to pustostan, do którego już wielokrotnie się włamywano. Nie pomagały kroki podejmowane przez miasto.
„Budynek był wielokrotnie zabezpieczany poprzez zamurowywanie otworów okiennych i drzwiowych oraz osłanianie ich płytami. Zabezpieczenia ponawiano po ich sforsowaniu. Obecnie nieruchomość pozostaje pod stałym nadzorem” – podkreśla prezydent Szotkowska.
Teraz wprowadzono zabezpieczenia w formie systemu antywłamaniowego. Przyległy teren uprzątnięto.
Miasto nie zagospodaruje tego budynku
Już w 2021 roku podjęto decyzję, że dawny dom zarządcy cmentarza zostanie przeznaczony na sprzedaż. Problem w tym, że zajmowana przez niego działka jest jednocześnie miejscem opóźnionej inwestycji drogowej w Al. Powstańców Wielkopolskich.
„Przeszkodą jest objęcie działki decyzją o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Kontynuacja procedury przygotowania nieruchomości do zbycia będzie możliwa po zakończeniu inwestycji drogowej, której ukończenie planowane jest na koniec listopada 2026 r., a odbiory – do końca stycznia 2027 r.” – tłumaczy prezydent Szotkowska.
Kiedyś obok był cmentarz
Uszkodzony budynek zbudowano około 1889 roku dla zarządcy cmentarza. Park przy Al. Powstańców Wielkopolskich był bowiem w przeszłości nekropolią. Pierwsze pochówki przeprowadzono w 1865 roku, a ostatnie w 1928 roku.
Dziesięć lat później południową część cmentarza przeznaczono pod rozbudowę szpitala (szczątki przeniesiono na Cmentarz Centralny). Po wojnie zlikwidowano też północny fragment nekropolii, przekształcając tę przestrzeń w zwykły park.
Współcześni Szczecinianie mogą pamiętać, że w budynku cmentarnego zarządcy mieścił się kiedyś antykwariat. W 2017 r. nieruchomość wróciła do miasta w drodze postępowania komorniczego. Trzy lata później ZBiLK znalazł nowego najemcę, ale tamta firma ostatecznie porzuciła budynek.
Komentarze