Wszystko wskazuje na to, że podczas II wojny światowej w szczecińskim lesie nieopodal Dziewoklicza rozbił się brytyjski bombowiec Avro Lancaster. O wraku wystającym wtedy jeszcze z bagna opowiadali pierwsi, powojenni mieszkańcy Szczecina, a ich relacje potwierdziła akcja poszukiwawcza przeprowadzona przez „Archegryf” w listopadzie 2025 roku.
Wydobyto wtedy m.in. amunicję charakterystyczną dla Lancasterów, elementy poszycia i fragmenty przewodów paliwowych. Znaleziono również szczątki ludzkie, najprawdopodobniej brytyjskich lotników.
„Należy wstrzymać prowadzenie wszelkich prac poszukiwawczych”
„Archegryf” poinformował o odkryciu służby, a następnie przygotowano pisma w sprawie zabezpieczenia miejsca, w którym spadł samolot, wysłane do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, Miejskiego Konserwatora Zabytków i Instytutu Pamięci Narodowej. Po czterech miesiącach przyszła pierwsza odpowiedź.
„W nawiązaniu do zgłoszenia o znalezieniu szczątków ludzkich (najprawdopodobniej lotników angielskich) oraz fragmentów samolotu (prawdopodobnie bombowca Avro Lancaster) należy wstrzymać prowadzenie wszelkich prac poszukiwawczych w rejonie odkrycia do momentu rozstrzygnięcia sprawy zgodnie z właściwościami poszczególnych instytucji.
Państwa zgłoszenie zostanie przekazane do Wydziału Spraw Obywatelskich Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, w którego kompetencjach znajdują się postępowania związane z ew. grobami wojennymi” – napisał Tomasz Wolender, Wojewódzki Konserwator Zabytków.
„Liczę, że później zostaniemy zaproszeni do współpracy przez instytucje państwowe”
- To mały krok w kierunku ogłoszenia tego miejsca mogiłą wojenną. Jest szansa, że teraz machina urzędnicza ruszy. Oczywiście nie będziemy już prowadzić prac poszukiwawczych – tłumaczy Zbigniew Małecki.
Teoretycznie pozwolenie na eksplorację zostało im wystawione na rok (do listopada 2026 roku), ale duża część tego czasu (od wczesnej wiosny do września) to okres lęgowy ptaków, gdy poszukiwania i tak nie mogą być prowadzone.
– Liczę, że później zostaniemy zaproszeni do współpracy przez instytucje państwowe. Nasza wiedza i doświadczenie związane z tym tematem na pewno będą pomocne – podkreśla prezes „Archegryfa”.
Czy Brytyjczycy pomogą odsłonić historię Lancastera?
Jednocześnie stowarzyszenie cały czas działa w Wielkiej Brytanii. Poszukiwane są instytucje i osoby, które będą zainteresowane wspólnym zgłębianiem historii Lancastera, który w 1944 roku rozbił się w lesie na szczecińskiej wyspie Zaleskie Łęgi.
– Może pismo od państwowego urzędu pomoże i będzie nowym impulsem w naszych kontaktach? – zastanawia się Zbigniew Małecki.
Avro Lancaster to ciężki bombowiec brytyjski, wprowadzony do działań wojennych w 1942 roku. Jego skuteczność mocno odczuli mieszkańcy niemieckiego Szczecina. To bomby pochodzące m.in. z tych maszyn obróciły część miasta w perzynę.
Komentarze