36-latek z milionami na koncie ukrywał się na Dominikanie. O sprawie było głośno kilka miesięcy temu, gdy okazało się, że mężczyzna uciekł z Polski z pieniędzmi swoich klientów, a także ze środkami, które ukrywał. Mężczyzna fałszował dane, a nadwyżki pobierał lub przelewał na własne konto. Na liście oszukanych mają być duże spółki działające w skali ogólnopolskiej.

17 stycznia br. poszukiwany został zatrzymany na terenie Santo Domingo. Następnie 25 stycznia został deportowany do Polski.

Sprawa dotyczy Łukasza G., poszukiwanego na podstawie listu gończego wydanego przez Prokuraturę Okręgową w Szczecinie, a także Europejskiego Nakazu Aresztowania oraz Czerwonej Noty Interpolu. Mężczyzna podejrzany jest m.in. o przywłaszczenie znacznych kwot pieniędzy, przekroczenie uprawnień oraz inne przestępstwa przeciwko mieniu i wiarygodności dokumentów.

Z ustaleń śledczych wynika, że w okresie od stycznia 2024 r. do lutego 2025 r., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, pełniąc obowiązki asesora komorniczego w kancelarii komorniczej przy Sądzie Rejonowym Szczecin Prawobrzeże i Zachód, miał przywłaszczyć powierzone mu środki pieniężne. Łączna wartość strat wyniosła nie mniej niż 14 400 tys. zł. Dodatkowo, jako funkcjonariusz publiczny, miał przekroczyć swoje uprawnienia służbowe.

– W toku działań operacyjnych zachodniopomorscy „łowcy głów” ustalili, że w lutym 2025 r. mężczyzna opuścił Polskę i wyjechał do Republiki Dominikany. Dzięki wspólnym działaniom z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji oraz przedstawicielami Interpolu za granicą przekazano informacje umożliwiające jego lokalizację – mówi Piotr Jaworski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.