Wraz z upałami, które od kilku dni nie opuszczają Szczecina, mieszkańcy zaczęli informować o trudnych warunkach panujących w niektórych tramwajach i autobusach. Jedni zwracają uwagę na brak klimatyzacji, a drudzy – na zbyt niskie temperatury.
„Niestety, ale przesiadając się z jednego tramwaju do drugiego, przeziębienie murowane. Z bardzo zimnego wychodzimy na upał, grzejemy się i za chwilę znowu wchodzimy do bardzo zimnego tramwaju”. „Albo klimatyzacji w ogóle nie ma i jest sauna, a jak jest, to można poczuć się jak w zamrażarce”. „Czy nie można ręcznie regulować klimatyzacji, aby była na odpowiednim poziomie?” – słyszymy od pasażerów.
Na Grupie INFO Szczecin jedna z mieszkanek relacjonuje, że przy 35-stopniowym upale z kratki grzewczej jednej z Tatr (linia nr 5) leciało ciepłe powietrze. „To samo w autobusie, córka jechała ze szkoły, brak klimatyzacji, wszyscy się topili” – czytamy.
Motorniczowie i kierowcy mają obowiązek włączania klimatyzacji za każdym razem, gdy temperatura powietrza przekracza 22 stopnie Celsjusza. Co więcej, różnica temperatur wewnątrz i na zewnątrz pojazdu powinna mieścić się w przedziale od 4 do 8 stopni Celsjusza.
„W przypadku, gdy podróż może powodować zagrożenie bezpieczeństwa pasażerów, utrudniać korzystanie z lub w istotny sposób wpływać na komfort podróży, należy bezzwłocznie skontaktować się z Centralą Ruchu ZDiTM, pod całodobowym numerem telefonu 91 48 00 403” – informuję przedstawiciele Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie.
Czekamy na odpowiedzi Tramwajów Szczecińskich.
Komentarze