„Lokatorzy nie mogą wrócić do budynku – trwa inspekcja nadzoru budowlanego, z pierwszych ustaleń wynika, że dwie uszkodzone klatki budynku zostaną zupełnie wyłączone z eksploatacji” - informuje biuro prasowe wojewody zachodniopomorskiego w komunikacie przesłanym po posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Do wybuchu gazu doszło w czwartek ok. godz. 5:00 rano w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy ul. Gdyńskiej na szczecińskim Niebuszewie. W wyniku eksplozji poszkodowana została jedna osoba – ciężko poparzona kobieta przebywa obecnie w szpitalu. Część mieszkańców samodzielnie opuściła budynek, część osób ewakuowała policja i straż pożarna. Na miejscu pracowało 9 zastępów straży pożarnej (27 osób) oraz 3 patrole policji.

Lokatorzy nie wrócą do mieszkań

W wyniku wybuchu w budynku zniszczeniu uległa trzecia kondygnacja, poddasze i dach w mieszkaniach klatki nr 11 i 13 przy ul. Gdyńskiej – doszło do całkowitego zburzenia ściany frontowej i tylnej od podwórza na IV piętrze. Zniszczenia są tak duże, że inspekcja nadzoru budowlanego ustaliła, że dwie klatki budynku zostaną wyłączone z użytku. Mieszkania zastępcze dla lokatorów mają zapewnić władze miasta Szczecin. Pomoc poszkodowanym w wybuchu zapowiedział prezydent Szczecina Piotr Krzystek.

Na miejscu trwa zabezpieczanie budynku, akcję nadzoruje straż pożarna i policja. O dalszych pracach związanych z budynkiem i jego dostępnością będzie decydował inspektor nadzoru budowlanego.

- Najważniejsze jest teraz zabezpieczenie dachu nad głową dla tych lokatorów, którzy nie mogą wrócić do swoich mieszkań – mówił wojewoda Kozłowski na miejscu zdarzenia, po wysłuchaniu relacji o przebiegu akcji służb ratunkowych. – Trwa również dochodzenie, w wyniku którego poznamy przyczynę eksplozji.

Pogotowie gazowe przybyło kilka godzin przed wybuchem
Jak relacjonowali mieszkańcy, kilka godzin przed eksplozją było wzywane pogotowie gazowe. Lokatorów zaniepokoił zapach ulatniajacego się gazu. Służby, które przybyły na miejsce miały jednak stwierdzić, że urządzenia pomiarowe nie wskazują nieprawidłowości.