800 artystów, 160 stoisk, 29 jednostek – w ten weekend szczecinianie nie mogli narzekać na nudę. Zacumowane żaglowce ozdabiały widok na Odrę i były chętnie odwiedzane przez mieszkańców i turystów. Nie brakowało atrakcji dla dzieci, koncertów, stoisk z upominkami, dobrego jedzenia.

 

Szczecin najpiękniej wygląda, gdy nad Odrą tętni życie. Tak było w miniony weekend podczas Żagli 2021 – Wały Chrobrego oraz Łasztownia i Wyspa Grodzka pękały w szwach od oferowanych atrakcji i odwiedzających. Jak się okazuję, impreza przyciągnęła turystów z całego kraju.

– Jesteśmy z Rzeszowa, a Żagle 2021 bardzo się nam podobają, zwłaszcza że jesteśmy pierwszy raz w Szczecinie na takiej imprezie – dzielili się swoimi odczuciami odwiedzający.

– Specjalnie przyjechałam z Bydgoszczy na to wydarzenie. Jest super, za każdym razem, jak przyjeżdżam, jest coś nowego. Polecam imprezę każdemu w kraju – zachęcała inna turystka.

Rozrywka dla każdego

Bogaty program artystyczny sprawił, że od rana do późnych godzin nocnych można było bawić się, tańczyć, śpiewać i aktywnie spędzać czas. W Strefie Dziecięcej maluchy prezentowały swoje zdolności muzyczne, uczyły się gry na bębnach brazylijskich, ćwiczyły jogę. Ze sceny szantowo-folkowej nieustannie niosły się dźwięki największych szlagierów polskiej szanty.

Strefa Piwa Kraftowego przyciągnęła smakoszy piwa, którzy poszukiwali najlepszych i wyjątkowych jego wariantów.

Szukający adrenaliny chętnie odwiedzali wesołe miasteczko, a 80-metrowa karuzela i gigantyczne śmigło były jednymi z najczęściej wybieranych atrakcji, zaraz obok Wheel of Szczecin.

„Takiej imprezy nie da się zorganizować w Warszawie czy w Poznaniu”

Prezydent Piotr Krzystek przyznał, że Szczecin przynajmniej raz w roku potrzebuje dużej imprezy żeglarskiej, a tegoroczne Żagle 2021 godnie zastąpiły The Tall Ships Races.

– Takiej imprezy nie da się zorganizować w Warszawie czy w Poznaniu. To można zrobić tylko nad taką wodą, jaką mamy przy nabrzeżach. Szczecin potrzebuje przynajmniej raz w roku porządnej imprezy żeglarskiej. Cieszę się, że mieszkańcy to rozumieją, że coraz więcej z nich chce korzystać z wody. Co najbardziej mnie cieszy, to fakt, że nie zamykają się drzwi Centrum Żeglarskiego i młodzi ludzie chcą się tam uczyć. Żagle to szkoła życia, to doświadczenie, które warto przeżyć – mówił Krzystek.

Potwierdził również, że miasto stara się o organizację finału regat w 2024 roku, a więc jest nadzieja, że za 3 lata Szczecin ponownie będzie miał szansę gościć niezwykłych gości z całego świata.

Muzyka rozbrzmiewała po obu stronach Odry

W ramach Żagli 2021 odbył się Akustyczeń – po raz pierwszy w plenerze i po raz pierwszy latem.

– Patrzenie na bawiących się ludzi, przemieszczających się między scenami jak między częściami miasta, nabierze ciekawego wymiaru. Fajnie jest wspólnymi siłami przenosić środek ciężkości miasta nad wodę, w samo centrum wielu różnych wydarzeń – mówił Olek Różanek, organizator Akustycznia.

Ale nie brakowało też innych koncertów i muzycznych widowisk – w Netto Arenie wystąpiła Cleo, a na Łasztowni można było podziwiać parady orkiestr dętych w ramach IV Festiwalu Orkiestr Dętych o Puchar Prezydenta Miasta Szczecina.

Najlepsi z nagrodami

Taka impreza jak Żagle 2021 była idealną okazją do rozdania nagród najlepszym żeglarzom. Na pokładzie rosyjskiego żaglowca Shtnadart – repliki fregaty z 1703 r., do budowy której użyto tych samych materiałów jak w przypadku pierwowzoru – wręczono 5. Międzynarodowe Nagrody Żeglarskie Szczecina. Łącznie do konkursu wpłynęły 104 zgłoszenia. Najwięcej dotyczyło Nagrody Głównej im. Kapitana Ludomira Mączki (30 zgłoszeń dla 15 kandydatów).

– Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że otrzymałem tę nagrodę. Tym bardziej, że jest on bliska mojemu sercu – mówił łamiącym się głosem Jerzy Radomski, laureat nagrody.

Z kolei na Darze Młodzieży z rąk prezydenta puchary otrzymali zwycięzcy Regat Bałtyckich. Szczecin może być dumny – Dar Szczecina okazał się największym zwycięzcą.