Kąpielisko Arkonka zostało już po raz drugi w tym sezonie zamknięte z powodu wykrycia w wodzie bakterii pałeczki ropy błękitnej. Ponowne uruchomienie basenu będzie możliwe po otrzymaniu prawidłowych wyników wody.

 

Z tego powodu Arkonka była zamknięta już wcześniej, od 14 do 20 czerwca. Po ostatnim upalnym weekendzie, w czasie którego z kąpieliska skorzystało ponad 16 tys. osób, bakterie pałeczki ropy błękitnej znów zostały wykryte w wodzie. Zakład Usług Komunalnych zamknął obiekt do odwołania.

– Z informacji przekazanych do Inspekcji Sanitarnej wynika, że organizator wdrożył zabiegi mające na celu poprawę jakości wody i w ramach kontroli wewnętrznej zostaną pobrane próbki wody do badań – mówi Małgorzata Kapłan, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie.

Jak wyglądają takie zabiegi? ZUK tuż po zamknięciu Arkonki informował, że rozpoczął mocne chlorowanie i obniżanie pH wody. Eksperci zaznaczają jednak, że bakterie pseudomonas aeruginosa w wodzie są trudne do usunięcia. Zwłaszcza przy upalnej pogodzie. Optymalna temperatura do namnażania bakterii pałeczki ropy błękitnej to 30 stopni Celsjusza. Przyczynić się do tego mogło również oblężenie Arkonki w ostatni weekend.

– Oczywiście na obecność bakterii w wodzie może wpływać infrastruktura obiektu (płytkie baseny, piach), ale również brak higieny osób korzystających z obiektu, dlatego niezmiernie ważne jest korzystanie z obiektu w sposób racjonalny i w przypadku manifestowania objawów chorobowych – zatrucia, zakażenia, rany na skórze powinno się unikać korzystania z basenów – podkreśla Małgorzata Kapłan.

Czy osoby, które odwiedzały Arkonkę w ostatnich dniach powinny martwić się o swoje zdrowie? W zdecydowanej większości – nie.

– Bakteria nie stanowi większego zagrożenia dla ludzi zdrowych, jednak osoby z obniżoną odpornością, których organizm jest osłabiony łatwiej się zarażają. Przede wszystkim są to osoby starsze a także osoby, które długo przebywają w szpitalu (pacjenci onkologiczni lub po przeszczepach). Wszystkie osoby, które manifestują jakiekolwiek objawy chorobowe powinny unikać skupisk ludzkich z uwagi na swoje zdrowie, ale również z uwagi na zdrowie innych osób – podkreśla Małgorzata Kapłan.

Gdy próbki wody wykonane przez ZUK będą właściwe. Sanepid będzie mógł zdecydować o dopuszczeniu Arkonki do użytku.