Od 8 do 12 lutego trwało usuwanie awarii w elektrociepłowni Pomorzany, która doprowadziła do ograniczenia dostaw ciepła dla 30 tysięcy mieszkańców Szczecina. Dlatego prezydent Piotr Krzystek skierował do Urzędu Regulacji Energetyki wniosek o wszczęcie kontroli dot. wykonywania działalności koncesjonowanej PGE w zakresie wytwarzania ciepła przez należące do PGE elektrociepłownie Pomorzany i Szczecin (przy ul. Gdańskiej).

 

– Chcielibyśmy poznać przyczyny tych awarii w sposób obiektywny, tak aby wyjaśnić wszystkie okoliczności i jak najlepiej przygotować się na przyszłość – tłumaczy prezydent Krzystek.

PGE o sieci ciepłowniczej SEC

O przyczynach problemów z dostawami ciepła rozmawiano również podczas sesji Rady Miasta. Ryszard Wasiłek, wiceprezes zarządu PGE, zapewniał, że nie ucieka od odpowiedzialności za awarię, ale wskazywał, że problemy z zimnymi kaloryferami w mieszkaniach wynikały z niewydolnej sieci ciepłowniczej, za którą odpowiada SEC. Tłumaczył, że to przez jej ograniczenia nie udało się zastąpić wyłączonego bloku w Pomorzanach innymi źródłami ciepła.

– Mimo posiadanej nadwyżki mocy, nie byliśmy w stanie niektórych rejonów Szczecina odpowiednio zaopatrzyć w ciepło. Główną przyczyną jest wąskie gardło między prawobrzeżem a lewobrzeżem. Nie jesteśmy w stanie przerzucić ciepła z EC Szczecin i z ciepłowni Dąbskiej na lewobrzeże. To nie znaczy, że chciałbym zdjąć odpowiedzialność z PGE i obciążyć nią SEC. Chodzi o to, żeby znaleźć takie rozwiązania i zrobić takie usprawnienia sieci, aby system ciepłowniczy pozwalał wykorzystywać optymalnie moc pięciu źródeł ciepła, które posiada Szczecin – mówił radnym. – Składam propozycję, żeby powołać wspólny zespół techniczny, który będzie pracował nad tym, aby usprawnić system ciepłowniczy Szczecina, żeby nie dochodziło do takich przypadków.

SEC o awariach w elektrociepłowniach PGE

Prezes SEC, Mariusz Majkut, odpowiadał, że system ciepłowniczy przez cały czas awarii w Pomorzanach działał poprawnie. Podkreślał, że SEC szybko uruchomił awaryjną elektrownię przy ul. Marlicza i zadysponował chęć odbioru pełnej mocy z elektrociepłowni PGE Szczecin przy ul. Gdańskiej, ale to źródło i tak nawet przez chwilę nie było w stanie pracować z pełną mocą. Wyliczał, że w tym roku w elektrowniach PGE było już łącznie 6 awarii. Zgodził się natomiast, że współpraca jest konieczna.

– Cieszę się z propozycji, żeby powstał taki zespół techniczny. Być może trzeba zmodernizować system pod EC Szczecin, a być może trzeba pomyśleć o nowym źródle ciepła. Proponowałbym rozszerzyć prace zespołu o ustalenie przyczyn awarii w EC Pomorzany, tego co się stało i co można zrobić, by ponownie do tego nie doszło. A także rozszerzyć działania zespołu o ocenę perspektywiczności źródeł węglowych. Jak wyobrażamy sobie dostawy ciepła za 5-10 lat, w kontekście rosnących kosztów CO2 – mówił prezes Majkut.

Będzie nowe źródło ciepła. Inwestycja budzi emocje

Szczecin przystąpił niedawno do spółki New Cogen, należącej do niemieckiej grupy kapitałowej E.ON (również większościowy udziałowiec spółki SEC), która wybuduje w ciepłowni Dąbska nowe, ekologiczne źródło ciepła i energii elektrycznej, które zmniejszy zapotrzebowanie na węgiel kamienny. Ta decyzja nie podoba się PGE, która uważa, że to krok w kierunku wypchnięcia ich ze szczecińskiego rynku. Mocno protestowali w tej sprawie politycy Prawa i Sprawiedliwości.