O jedzeniu cukrów, wyciętych lasach, blokowiskach – najnowsza wystawa Krzysztofa Soroki mówi o codzienności życia w mieście i niejednokrotnie uwypukla jego niedoskonałości. Tym samym proponuje, by spojrzeć na to, co nas otacza, z innej perspektywy.

 

„Miejskie Migreny” to wystawa prac Krzysztofa Soroki, którą można oglądać w nowo powstałej galerii Goldenmark w Szczecinie. Artysta przedstawia na niej codzienne funkcjonowanie we współczesnym, zurbanizowanym świecie, który przesycony jest mediami i nowoczesnymi technologiami. Jego prace powstają w żmudnym procesie nakładania i usuwania kolejnych warstw, zamalowywania tego co zostało zmyte, aż do uzyskania finalnego efektu.

– To są kawałki mojego życia. Wrażenia, jakie mam i które przekazuję innym – tłumaczy Soroka. – W każdym obrazie jest jeden mocny pomysł.

Wśród prac można obejrzeć m.in. obrazy „Szybkie”, „Odpad”, „Puszcza”, „Ptaki”, „Trasy”, „Bloki”, „Cichy bruk”. Jak mówi artysta, znajdzie się tu młoda sztuka, ilustratywne, mocne kolory czy trochę modernizmu i ilustracji. Opowiadając o swoim procesie twórczym, wspomina o chaosie, między którym żyje, szkicach i konceptach, które powstają, gdy przemierza na rowerze miasto.

– Lasy, które są wycinane, jedzenie cukru – są różne kawałki tej rzeczywistości i każde są ciekawe – mówi Soroka.

– Chcemy współuczestniczyć w kulturze Szczecina, dlatego zaprosiliśmy Krzysztofa, który jest szczecińskim artystą, bo mówi o tym mieście – mówi Wojciech Ciesielski, kurator Goldenmark. – Galeria ulokowana jest w centrum miasta, można do niej wejść prosto z ulicy i zapoznać z pracami się. Być może nabrać ochoty, by zabrać jedną ze sobą – dodaje.

Galeria Goldenmark znajduje się przy placu Żołnierza Polskiego 1-1a. Prace Soroki można oglądać do 31 października.