Jerzy Miśkiewicz, wieloletni współwłaściciel i zarządca Pioniera, planuje w najbliższym czasie przejść na emeryturę. Chce przekazać kino w ręce podmiotu, który zagwarantuje jego dalszą działalność. Dlatego nowym właścicielem może zostać miasto.

 

Już kilka tygodni wcześniej magistrat zlecił oszacowanie wartości kina. To część niezbędnych przygotowań przed kupnem tego przedsiębiorstwa. Trochę więcej na temat trwających rozmów zdradził ostatnio Krzysztof Soska, zastępca prezydenta Szczecina, odpowiedzialny m.in. za sprawy kultury. Poruszył ten temat podczas piątkowego programu „18:03”, realizowanego wspólnie przez radio Super FM i portal wSzczecinie.pl.

– Rzeczywiście prowadzimy rozmowy na temat możliwości przejęcia kina Pionier. Zdajemy sobie sprawę, że właściciele dojrzeli do decyzji, żeby coś z tym zrobić. Miasto nie może utracić takiej wartości, jaką jest to ponadstuletnie kino, więc czujemy się w obowiązku, żeby ten temat podjąć. Ale jest jeszcze za wcześnie, żeby powiedzieć, jak ten proces się zakończy. Ja jestem optymistą – mówił prezydent Soska.

Pionier działa bez większych przerw od 1907 roku. Przez pewien czas był wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako najstarsze kino na świecie.

Jak cała branża, mocno ucierpiał w ostatnich miesiącach przez ograniczenia związane z pandemią. Kino musiało być długo zamknięte, nie przynosiło wpływów, a właściciele i tak ponosili część kosztów stałych. Problemy nie zniknęły po zniesieniu części obostrzeń, dlatego rok temu na pewien czas ogłoszono zawieszenie działalności. Na pomoc ruszyli wtedy mieszkańcy, którzy za pośrednictwem platformy crowdfundingowej wspieram.to szybko zebrali niezbędną kwotą. Kino uzyskało też wsparcie od miasta.