30-metrowy dźwig runął na ziemię podczas podnoszenia łodzi z wody. Nie wiadomo, czy przyczyną wypadku były warunki atmosferyczne czy może zbyt duży ciężar podnoszonych jednostek. Sytuacja wyglądała poważnie, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Obecnie trwa podnoszenie dźwigu, co robi we własnym zakresie właściciel obiektu.

 

Zdarzenie potwierdza Straż Pożarna w Szczecinie.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy po godzinie 9:00. Przewrócił się dźwig samojezdny o wysokości 30 metrów. Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej. Operator dźwigu, gdy dotarliśmy na miejsce znajdował się poza obiektem i nie był poszkodowany – tłumaczy Przemysław Majer z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie. – Do wypadku doszło w trakcie wyciągania łodzi z wody. Nie wiemy jeszcze, co było bezpośrednią przyczyną zdarzenia – dodaje Majer.

Dźwig podnoszony jest przez właściciela sprzętu we własnym zakresie. Akcja może potrwać jeszcze kilka godzin. Do wypadku doszło na terenie mariny w Dąbiu.