Tytuł w ramach Międzynarodowych Nagród Żeglarskich Szczecina, a może nawet... mostek nad Rusałką? Pojawia się coraz więcej pomysłów, jak nasze miasto powinno uhonorować zmarłego w miniony poniedziałek podróżnika Aleksandra Dobę. W programie „Studio wSzczecinie.pl” Anna Ryl, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Policach przyznała, że gmina, z której pochodzi podróżnik, na pewno go uhonoruje, ale jeszcze nie wiadomo, czy w formie pomnika czy nazwania jego imieniem ulicy albo skweru.

 

Będzie Nagroda Żeglarska im. Aleksandra Doby? Chce tego prezydent Piotr Krzystek

Z inicjatywą uhonorowania Aleksandra Doby wyszedł już Prezydent Szczecina Piotr Krzystek. Jedna z nagród w ramach Międzynarodowych Nagród Żeglarskich Szczecina ma zostać nazwana imieniem słynnego kajakarza. Prezydent Krzystek poświęcił Dobie jeden z ostatnich wpisów na Facebooku.

„Zarażał pasją, robił rzeczy nietuzinkowe. Okazją do wyróżniania takich właśnie działań mogą być Międzynarodowe Nagrody Żeglarskie Szczecina. Zwróciłem się do Kapituły konkursu, aby rozważyła nadanie jednej z kategorii imienia Aleksandra Doby”, napisał prezydent.

Nagrody Żeglarskie przyznawane są w marcu. Poszczególne kategorie mają swoich patronów, więc zgoda na nazwanie jednej z nich nagrodą im. Aleksandra Doby wydaje się być formalnością.

W Policach pomnik lub ulica. W Szczecinie mostek?

Z inicjatywą uhonorowania Aleksandra Doby w Szczecinie wyszedł również działacz Konfederacji Dariusz Olech. Chce on, by kładka nad Rusałką nosiła imię słynnego kajakarza.

„Przez włodarzy miasta Szczecin powinny zostać podjęte kroki mające na celu upamiętnienie wielkiego podróżnika i kajakarza Aleksandra Doby, który poprzez swoje działania, pasje, podróże i życie aktywnie przyczynił się do promocji naszego województwa, jak i miasta Szczecin. Dodatkowo Aleksander Doba był osobą ważną dla mieszkańców naszego miasta, których inspirował za sprawą swoich osiągnięć i postawy życiowej. Aktywnie uczestniczył w życiu regionu m.in. prowadząc audycje w radiu, uczestnicząc w spotkaniach otwartych i promując wydarzenia lokalne. Warto, by upamiętniony został człowiek, który na swoim koncie ma wiele pionierskich wyczynów”, zaproponował Dariusz Olech.

We wtorkowym wydaniu programu „Studio wSzczecinie.pl” gościem była Anna Ryl, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Policach, która przyznała, że jest plan, by Doba był w swoim rodzinnym mieście odpowiednio uhonorowany. – Oczywiście, nie mam wątpliwości, że tak się stanie. Otrzymywał Aleksander Doba ogromne wsparcie od naszej gminy i był w Policach uwielbiany i szanowany. Na pewno takie uhonorowanie będzie mieć miejsce – zapewniała dyrektor MOK-u.

Nie wiadomo jednak jeszcze, czy Aleksander Doba w Policach doczeka się pomnika czy np. będzie patronem ulicy lub skweru.

Według lekarzy z Tanzanii zgon Aleksandra Doby nastąpił z przyczyn naturalnych

Aleksander Doba zmarł w miniony poniedziałek. Wiadomość została ogłoszona we wtorek na facebookowym profilu słynnego podróżnika. Władze Tanzanii poinformowały, że zmarł on z przyczyn naturalnych. Z relacji organizatora wyprawy wynika, że przez cały czas pobytu w Afryce Aleksander Doba nie sygnalizował złego samopoczucia. Miał też regularnie badane tętno i natlenienie krwi. Na szczycie Kilimandżaro miał poprosić o chwilę przerwy. Potem stracił przytomność i już jej nie odzyskał.

Doba to jeden z najwybitniejszych polskich podróżników. Zdobył tytuł „Podróżnika Roku 2015” w plebiscycie „National Geographic”. Jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent, wyłącznie dzięki sile mięśni. Opłynął kajakiem także Morze Bałtyckie i Bajkał.