Cat Cafe ma być miejscem, w którym można przyjemnie spędzić czas w towarzystwie kotów, a przy tym wypić kawę i zjeść ciasto. Właśnie ruszyła zbiórka crowdfundingowa na jej realizację. Za pośrednictwem portalu wspieram.to pomysłodawcy pierwszej kociej kawiarni w Szczecinie chcą uzbierać 60 tysięcy złotych.

Zebrane pieniądze mają być wykorzystane na wyposażenie lokalu (bar i koci sprzęt) oraz dostosowanie go do wymogów sanepidu. Wpłacić można nawet złotówkę. Za wsparcie inicjatywy przewidziane jest wiele nagród. Od uroczystych podziękowań na piśmie, poprzez vouchery do kawiarni, aż po pakiety sponsorskie. Wszystkie szczegóły dotyczące zbiórki są dostępne na stronie https://wspieram.to/catcafeszczecin. Jeżeli do 17 kwietnia uda się uzbierać wnioskowane 60 tysięcy złotych, od razu mają ruszyć prace remontowe w wybranym do tego czasu lokalu.

Jak będzie wyglądać kawiarnia?
Sercem Cat Cafe będzie „głaskalnia”, pomieszczenie, w którym koty będą mogły swobodnie bawić się z gośćmi, zajmować się swoimi zabawkami lub po prostu wylegiwać się na drapakach.

- Obecność kotów stwarza specjalną atmosferę i każe się wyciszyć, co bardzo się przydaje w dzisiejszym świecie, pełnym napięcia, pośpiechu i nerwowości. Koty po prostu łagodzą obyczaje – podkreśla Antonina Kondrasiuk, ceniona psycholog zwierzęca, która zaangażowała się w promocję idei Cat Cafe.

Specjalnością lokalu od strony gastronomicznej mają być amerykańskie naleśniki. Koty, zgodnie z wymogami sanepidu, nie będą miały wstępu do sali, w której będzie przygotowywane jedzenie. Zostanie ona zabezpieczona specjalnym przejściem.

Komfort kotów najważniejszy

Zwierzęta, będą miały za to do dyspozycji specjalny pokój „socjalny”, w którym będą mogły odpocząć, kiedy zmęczą się towarzystwem ludzi. To koty bowiem będą prawdziwymi gospodarzami tego miejsca i to ich komfort jest najważniejszy. Dlatego czworonożni lokatorzy będą specjalnie wyselekcjonowani.

„Będą to koty przyjazne dla innych kotów i ludzi, takie, dla których przebywanie w kawiarni nie będzie stresujące. Wszystkie koty będą pod kontrolą weterynarza oraz behawiorysty. Lokal będzie w pełni dostosowany do kocich potrzeb” – piszą pomysłodawcy Cat Cafe, którzy podkreślają, że mają duże doświadczenie w opiece nad kotami.

Na razie jeszcze nie wiadomo gdzie kawiarnia miałaby powstać. Początkowo poważnie brano pod uwagę lokalizację przy ul. Duńskiej na Warszewie, ale wciąż trwają poszukiwania idealnych pomieszczeń. Znajdujących się blisko centrum miasta i gwarantujących dużą liczbą okien, a co za tym idzie dużo światła dziennego.


Koty będą mogły odpocząć od ludzi w specjalnym pokoju. /Photo credit: Foter.com / CC0

Nadzieja na lepszą przyszłość dla bezdomnych futrzaków

Według wstępnych planów w Cat Cafe zamieszkać ma na początku osiem kotów. Będą to bezdomne wcześniej zwierzęta, zanim trafią do kawiarni będą musiały przejść kwarantannę i niezbędne badania. Pomysłodawcy liczą na wsparcie fundacji i schronisk. Chęć stałej współpracy wyraziło już Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami w Szczecinie.

- Popieram ideę kawiarni. Może ona liczyć na nasze wparcie merytoryczne i oczywiście na pomoc w "zakoceniu" przez zdrowe koty, szukające nowego domu – mówi Renata Chełmowska, prezes TOZ w Szczecinie.

Nie znaczy to wcale, że koci lokatorzy na stałe zamieszkają w kawiarni. Cat Cafe ma promować idę: adoptuj – nie kupuj. Futrzak, który skradnie serce odwiedzających gości może zostać przez nich adoptowany, a na jego miejsce trafi kolejny z ulicy.



Co tam będzie się działo?

Kawiarnia ma również spełniać funkcję edukacyjną. Planowane są tam „kocie eventy”, spotkania edukacyjne z behawiorystą i warsztaty dla dzieci.

- Bardzo spodobało mi się to, że inicjatywa łączy w sobie realizację uzupełniających się celów. Wśród nich odnajdziemy pomoc i zapewnienie dobrostanu potrzebującym, bezdomnym kotom, szerzenie wiedzy z zakresu felinologii, etologii i psychologii kotów oraz budowanie świadomości wśród obecnych i przyszłych opiekunów tych tajemniczych zwierząt. Fantastycznym założeniem projektu jest również integracja miłośników kociego mruczenia w przytulnym wnętrzu kawiarni – mówi Katarzyna Wawryniuk biolog, zoopsycholog i behawiorysta z EduAnimalis, ambasadorka projektu.

Kocie kawiarnie są bardzo popularne w Japonii. W Polsce działają na razie trzy takie lokale: w Krakowie, Warszawie i Lublinie. Dwa pierwsze również powstały dzięki zbiórkom crowdfundingowym.