Waży niemal 10 kilogramów i powstała ponad 300 lat temu, gdy Szczecin często znajdował się pod ostrzałem wrogich wojsk. W miejscu, w którym stanie Teatr Współczesny, archeolodzy odkryli kulę armatnią. – Może pochodzić z brandenburskiego działa – mówi Radosław Tomaszewski, który prowadził badania na Łasztowni.

Nowa siedziba Teatru Współczesnego zostanie zbudowana przy Nabrzeżu Celnym na Łasztowni. Na razie wyłoniona w konkursie architektonicznym warszawska pracownia SAAW przygotowuje projekt, a wbicia pierwszej łopaty można spodziewać się najwcześniej w 2028 roku.

W miejscu na teatr zachował się „archeologiczny tort”

Dużo szybciej na teren przyszłej inwestycji weszli archeolodzy. – Odsłonięty i odgruzowany został duży teren, ale sam wykop był niewielki, miał kilka metrów kwadratowych. Najcenniejszą informacją było dla nas to, że mieliśmy zachowany cały „archeologiczny tort”, czyli historyczną układankę w kolejnych warstwach. Dzięki temu mieliśmy możliwość przebadania poszczególnych okresów chronologicznych – tłumaczy Radosław Tomaszewski.

Działka od lat jest niezabudowana, ale w przeszłości w okolicy stały spichlerze, magazyny, warsztaty, stocznie i inne zakłady przemysłowe. To również dlatego Łasztownia była celem ataków wojsk oblegających Szczecin.

Cztery oblężenia i zagadka jednej kuli

Ślad jednego z takich oblężeń odnaleziono około półtora metra pod ziemią. Kula armatnia była w warstwie, którą na podstawie znalezionej w pobliżu ceramiki, przypisano do XVII-XVIII wieku. To zawęziło możliwości, ale w stu procentach nie pozwala na identyfikację kuli.

– Problem jest taki, że w tym okresie, czyli od 1659 roku do 1713 roku, Szczecin miał nieprzyjemność doświadczyć czterech oblężeń przeprowadzonych przez armie kilku narodów – mówi nasz rozmówca.

U bram Szczecina stawały wówczas wojska duńskie, rosyjskie i brandenburskie. Wiele świadczy jednak o tym, że to właśnie te ostatnie wystrzeliły żeliwną kulę, która przetrwała do dzisiaj.

– Wiemy, że podczas oblężenia brandenburskiego z roku 1677 największemu zniszczeniu uległa właśnie Łasztownia. Dlatego najprawdopodobniej kula pochodzi z tego okresu – uważa Radosław Tomaszewski.

Nie tylko kula armatnia. Co jeszcze odkryli archeolodzy?

Kula przeszła zabiegi konserwatorskie i jest obecnie prezentowana na wystawie „Zanim powstanie teatr. Za kulisami badań archeologicznych” w Muzeum Narodowym w Szczecinie – Muzeum Tradycji Regionalnych przy ul. Staromłyńskiej.

Zobaczyć tam można inne znaleziska z Łasztowni, również z prac archeologicznych prowadzonych w pobliżu kościoła Świętej Trójcy. Są fragmenty ceramiki, przedwojenna reklama wyrobów „Dr. Oetkera”, a nawet rogi bydła pochodzące z warstwy średniowiecznej.