Ekspozycja pokazuje różne kierunki w jakich artystka porusza się na ścieżce swojej twórczości. To opowieść o miejscach, w których czuje się „jak u siebie w domu” – tam, gdzie Wenus chętnie się rozgości.
O autorce
„Jestem absolwentką Instytutu Sztuk Pięknych w Zielonej Górze oraz Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, gdzie studiowałam architekturę wnętrz. Rysuję i maluję od dziecka. W podstawówce regularnie zdobywałam nagrody i wyróżnienia zarówno w kraju i zagranicą, w tym również w Szczecinie. Tworzę prace malarskie głównie w technice akrylu na płótnie lub akrylu na drewnie, poruszając się między realizmem a abstrakcją, ze szczególnym upodobaniem do symbolizmu. Moja twórczość wyrasta z wrażliwości na otaczające nas piękno świata, naturę i człowieka, a także z głębokiej, osobistej historii rodzinnej. Moja mama malowała akwarelami kwiaty, a tata tworzył modele żaglowców. Rodzice – w szczególności mama Wiesława, uwrażliwili mnie na piękno otaczającego świata. Dzięki temu jestem wnikliwym obserwatorem każdej przestrzeni, w której się poruszam. Uwielbiam czerpać z tego, co daje nam życie oraz zgłębiać tajniki duchowości i psychologii. Zapraszam na twórczą podróż po miejscach magicznych” – Sonia Zapolska
O wystawie
„Przestrzenie magiczne - to opowieść o moich podróżach, które stały się źródłem inspiracji, spokoju i twórczej energii.
Prezentowane prace powstawały przez ostatnie lata podczas licznych podróży i powrotów do miejsc szczególnie mi bliskich. Wystawa ukazuje przekrój mojej twórczości z ostatnich lat. Pragnę zaprezentować dwa kierunki w jakich podążam w ostatnim czasie.
Pierwszy ukazuje miejsca, w których przebywam najczęściej. Świebodzin – miejsce codzienności, Poznań –miasto dzieciństwa i studiów, tajemniczy i fascynujący Szczecin, a także Łagów – przestrzeń „mocy”, gdzie natura, historia i kultura tworzą harmonijną całość. Nie zabraknie również mniej oczywistych, kameralnych miejsc, które kryją w sobie wyjątkowy klimat i emocje. O Szczecinie mogłabym pisać wiele. Jest to moje ulubione polskie miasto, które odwiedzam regularnie od ponad trzech lat. Jestem zafascynowana dawną architekturą miasta, kulturą oraz rozwojem rzemiosła. Wszystko zaczęło się od koncertu Zespołu Śląsk i Miuosha oraz kawiarni Kamienica w lesie, a jak poznałam Olgę Dąbkiewicz i Grupę Retro Vibes to wszystko popłynęło...
Druga część wystawy to moje twórcze poszukiwania na ścieżce indywiduacji. W tej przestrzeni pojawią się portale, natura, autoportrety, kobieca energia oraz nieco abstrakcji. Jest to opowieść o kobiecej podróży w głąb siebie” – Sonia Zapolska
Komentarze