Zbiór obejmuje prace z wczesnego okresu twórczości Ryszarda Szwedowicza, świeże i pogodne kolorystycznie, choć był to czas, kiedy kredka i flamaster, stanowiły synonim reglamentowanego prestiżu. Karty chłopca o ciemnych włosach zaczesanych brylantyną, potrafiącego marzyć i śpiewać; wykaligrafowane oraz ozdobione uroczymi ilustracjami – odwołującymi się wprost do klarownej i niezwykle komunikatywnej sztuki polskiego plakatu. Autor wyszedł z rodziny utalentowanej muzycznie. On i jego dwaj bracia, byli nie tylko uzdolnieni plastycznie, ale pięknie śpiewali i grali na instrumentach. Spotkania rodzinne przenikała donośnie muzyka i śpiew, pozwalając wznosić się ku przestrzeni wolności, której był deficyt. To korelacja tekstów i prostodusznych „miniatur” pieczołowicie odzwierciedlających atmosferę słyszanych i przeżywanych osobiście piosenek. To urokliwa podróż do przeszłości, którą można czytać z utkanych słów, dźwięków i rysunkowych migawek. Dużą część tego materiału zajmują kobiety: piękne, tajemnicze, zmysłowe, tęskniące za pocałunkiem i podmuchem miłości, spotkaniem, które zapowiada strojna w akordy muzyka. Sztafażem jest pejzaż wyobrażony, a może wyśniony w którym można spostrzec ulotność chwil, przenikających jakże kontrastujące ze sobą światy ludzkich zapętleń, emocji i pragnień.
Komentarze