Być może właśnie ta niejednoznaczność sprawiła, że Symfonia nr 40 stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów w historii muzyki. To muzyka, która działa zarówno na poziomie intuicji, jak i analizy: można ją przeżywać emocjonalnie, ale można też badać i rozkładać na czynniki pierwsze. O wielu wymiarach tego dzieła usłyszymy w wykładzie, który poprzedzi jego wykonanie.
Warto też wspomnieć, że Symfonia g-moll KV 550 należy do tych dzieł, które przekroczyły granice sal koncertowych i stały się wręcz materiałem badawczym.
Puścimy teraz oko do uczniów Hipokratesa – a wiemy, że Państwa nie brakuje wśród naszej publiczności. W badaniach klinicznych i neurofizjologicznych słuchanie właśnie tej symfonii służyło jako kontrolowany bodziec do obserwacji reakcji organizmu: analizowano m.in. zmiany prędkości przepływu krwi w mózgu (CBFV, mierzone przezczaszkowym Dopplerem – TCD w tętnicy środkowej mózgu, MCA), a także parametry autonomiczne, takie jak częstość akcji serca (HR) czy częstość oddechów (RR). Wyniki pokazują subtelne, ale mierzalne efekty – stopniowe obniżenie tych wskaźników w trakcie ekspozycji na muzykę – co sugeruje jej wpływ na regulację układu autonomicznego (modulacja aktywności współczulno-przywspółczulnej, zmiany hemodynamiczne i oddechowe w modelach z użyciem regresji z efektami mieszanymi).
Komentarze