Holenderska skrzypaczka Noa Wildschut ma zaledwie 24 lata, a już ugruntowała swoją pozycję na międzynarodowej scenie muzyki klasycznej. W wieku sześciu lat wystąpiła na żywo w holenderskiej telewizji publicznej podczas Kinderprinsengrachtconcert 2007 w Amsterdamie. Rok później zadebiutowała w sali głównej Concertgebouw w Amsterdamie podczas koncertu Night of the Promising. We wrześniu 2016 roku została wyłączną artystką nagraniową wytwórni Warner Classics.
Aleksandra Melaniuk to jedna z najbardziej obiecujących dyrygentek młodego pokolenia w Europie – stypendystka prestiżowego „Negaunee Conducting Program” przy San Francisco Symphony i Colburn School. Występowała już z czołowymi orkiestrami świata, m.in. Helsinki Philharmonic Orchestra i Los Angeles Philharmonic, a także współpracowała z zespołami takimi jak Chicago Symphony Orchestra czy Royal Concertgebouw Orchestra.
Formalnie koncert składa się z trzech części, ale pierwsza z nich ma charakter wstępu (Vorspiel) i łączy się z dalszym biegiem utworu niemal bez zatrzymania. Właśnie to odróżnia Brucha od bardziej klasycznego modelu koncertu: zamiast szerokiego sonatowego otwarcia dostajemy od razu dramatyczne wejście w materię muzyczną. Część środkowa należy do najpiękniejszych kantylen romantycznych, a finał czerpie energię z rytmiki tanecznej i żywiołowego ruchu.
W drugiej części wieczoru zabrzmi Symfonia c-moll Felixa Mendelssohna, który napisał ją w 1824 roku, mając zaledwie 15 lat. Była to jego pierwsza symfonia na pełną orkiestrę, poprzedzona wcześniejszymi symfoniami smyczkowymi. Publiczna premiera odbyła się 1 lutego 1827 roku w Lipsku. Warto dodać, że 19 dni później w Szczecinie miał miejsce pierwszy publiczny występ młodego kompozytora i pianisty, podczas którego odbyła się prapremiera uwertury do Snu nocy letniej. Za kilka miesięcy przypadnie 200. rocznica tego wydarzenia, najważniejszego w całej muzycznej historii naszego miasta.
Komentarze