Dojazd do pracy, dobre warunki finansowe, przyjazna atmosfera i możliwość awansu – czego można chcieć więcej od miejsca pracy? FIEGE e-com Logistics w Gardnie udowadnia, że ma ambicje być dla swoich pracowników czymś więcej niż tylko przestrzenią, w której wykonuje się swoje obowiązki.

- Klient widzi pewne procesy od momentu kliknięcia przycisku „kup” do momentu, gdy kurier przyniesie mu paczkę. My tymczasem tworzymy cały ekosystem, który pełen jest zaangażowanych ludzi, ich pasji, historii z jakimi do nas przychodzą. Mimo tego, że w jednostce znajduje się prawie 3000 osób, wbrew pozorom jest tu przestrzeń na bycie sobą, bycie ambitnym i naprawdę na ciekawe wyzwania zawodowe – przekonuje Marta Paterka-Piwko, ekspertka ds. komunikacji i wizerunku pracodawcy w firmie FIEGE. 

Ludmiła: „Czy namówiłabym do pracy córkę, gdyby było tu źle?”

W naszym nowym cyklu przedstawiamy historie pracowników firmy FIEGE. Jak dotarli do miejsca, w którym się znajdują? Co jest dla nich wyzwaniem? Czy praca w centrum dystrybucyjnym jest twórcza czy odtwórcza? Historie pracowników pokazują, że w Gardnie jest miejsce na indywidualizm i rozwój. Czasem nawet bardzo dynamiczny.

Pani Ludmiła do FIEGE przyjechała z Białorusi na kilka tygodni, żeby zarobić więcej pieniędzy niż w swoim kraju. W Gardnie czuje się tak dobrze, że pracuje już kilka lat.

- Spodobała mi się praca. Marzyłam, żeby robić rzeczy rozwojowe. Patrzyłam na jedną dziewczynę, która jeździ wózkami widłowymi kilka lat i chciałam być jak ona. No i jestem. Jeżdżę, przewożę palety, rozwijam się i szkole innych pracowników – mówi Pani Ludmiła.

- Bałam się, że sobie nie poradzę, ale tu jest tak wspierający zespół, że wszystko się udało – dodaje.

Co ciekawe, Pani Ludmiła nie pracuje w FIEGE sama.

- Namówiłam córkę i zięcia, by pracowali tu razem ze mną. Czasem nawet mamy zmiany o tych samych godzinach. Czy gdyby w tym miejscu pracy było źle to ściągnęłabym tu córkę? – mówi nasza rozmówczyni. 

Rafał: „Przyszedłem na pół roku, jestem siedem lat, nigdzie się nie wybieram”

Team Leader Rafał Dąbrowski swoją przygodę z FIEGE e-com Logistics zaczął w 2019 roku. Już rok później został leaderem zespołu na dziale wysyłek. Plan był taki, by zostać w firmie kilka miesięcy, a jestem już kilka lat – mówi Rafał Dąbrowski. – Nigdzie się nie wybieram – dodaje.

- Nie ma dużej rotacji w moim zespole, bo tworzymy naprawdę zgraną paczkę, która zna swoje cele, zna swoje zadania i robi wszystko, by wykonywać pracę profesjonalnie. Czujemy się tutaj komfortowo, wypłata jest na czas, mamy linie transportowe do pracy i posiłki. Jest też system benefitów m.in. dofinansowanie do przedszkola, karty sportowe czy wydarzenia cykliczne integrujące pracowników – mówi Rafał.

- Zarządzanie zamówieniami wymaga dobrego planowania. To nie jest praca powtarzalna, bo często coś się dzieje i trzeba reagować na bieżąco. Ludziom wydaje się, że to jest monotonne i powtarzalne. Szczerze? Planujemy jakąś część zadań, a reszta to wyzwania bieżące – dodaje Rafał Dąbrowski.

- Wiąże z FIEGE swoją przyszłość. Jak większość ludzi, którzy są tutaj. Nam zależy na stabilności, a to jest tutaj standardem – dodaje nasz rozmówca.

Szukasz stabilnej pracy w logistyce? A może szukasz pierwszej poważnej pracy? Zatrudniamy osoby nawet bez doświadczenia – wszystkie szkolenia stanowiskowe są zapewniane, a oprócz tego do dyspozycji są dofinansowane posiłki, darmowe transport i bonusy.

Oferty z Gardna znajdziesz na pracujwfiege.pl