Większe szanse na leczenie celowane dla pacjentów i możliwość rozwoju naukowego – dzięki Biobankowi PUM będzie to teraz bardziej dostępne. „Naszą ideą jest to, by posiadać pełne zaplecze technologiczne do prowadzania badań nowej generacji, co za tym idzie, by pacjenci mieli do nich dostęp”, podkreśla dyrektor Regionalnego Centrum Medycyny Cyfrowej.

Szansa na szybszy rozwój. „Poprawimy konkurencyjność naukową”

Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie uruchomił Biobank – jednostkę infrastruktury badawczej odpowiedzialną za pozyskiwanie, przetwarzanie, długoterminowe przechowywanie i udostępnianie materiału biologicznego wraz z powiązanymi danymi na potrzeby badań naukowych.

– Jesteśmy gotowi zbierać wszystkie próbki, dedykować badaniom, archiwizować, dokonywać obróbki i analiz – mówi prof. Leszek Domański, Rektor Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego. – Jesteśmy już częścią Polskiego Węzła Europejskiego Archiwum Genomu, co budzi ogromne nadzieje, że ta część uniwersytetu wraz z innymi ośrodkami akademickimi, będą służyły nie tylko regionowi, ale i Polsce, zdecydowanie poprawimy konkurencyjność naukową – dodaje.

– Przez ostatnie 5 lat budowaliśmy Regionalne Centrum Medycyny Cyfrowej, Centrum Wsparcia Badań Klinicznych, Centrum Transferu Technologii. W tej chwili te jednostki spinamy w całość, co daje nam absolutną przewagę rynkową i naukową nad innymi jednostkami – podkreśla dr Piotr Czupryński, zastępca Dyrektora Regionalnego Centrum Medycyny Cyfrowej PUM.

Pierwsza taka infrastruktura w regionie. „Gwarantujemy, że proces jest w całości monitorowany”

W Biobanku PUM gromadzony jest materiał biologiczny pochodzenia ludzkiego – krew, osocze, surowica, tkanki, komórki oraz izolaty DNA i RNA. Każda próbka jest ewidencjonowana w systemie informatycznym zapewniającym identyfikowalność (traceability) i rejestr wszystkich operacji, a także powiązana z danymi klinicznymi, wynikami badań laboratoryjnych oraz danymi z analiz genetycznych i molekularnych.

– Głównym zadaniem jest zabezpieczenie jakości przechowania materiału biologicznego. Wbrew pozorom ma to olbrzymie znaczenie. Gwarantujemy to, że proces jest w całości monitorowany. Wiemy, kto wchodzi, o której, ile czasu zamrażarka była otwarta. Monitorujemy też środowisko, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz urządzeń chłodniczych. Przy każdej niepokojącej sytuacji powiadamiany jest zespół techniczny – wylicza prof. Andrzej Ossowski, Dyrektor Regionalnego Centrum Medycyny Cyfrowej PUM.

Biobank stanowi element Regionalnego Centrum Medycyny Cyfrowej PUM (RCMC przy Al. Powstańców Wielkopolskich 72) i pełni funkcję centralnego repozytorium próbek dla uczelni oraz Uniwersyteckich Szpitali Klinicznych nr 1 i nr 2 PUM (USK nr 1, USK nr 2).

– To jest bardzo szeroki Biobank i będziemy w nim gromadzić materiał dla obydwu szpitali klinicznych i wszystkich jednostek naukowych związanych z uniwersytetem i innych jednostek, które będą chciały, by materiał by gromadzony w sposób bezpieczny – podkreśla Ossowski.

Mają zyskać naukowcy i pacjenci

Priorytetowym obszarem działania Biobanku jest onkologia. Dostęp do dobrze scharakteryzowanego materiału powiązanego z danymi klinicznymi jest warunkiem badań nad biomarkerami prognostycznymi i predykcyjnymi oraz mechanizmami odpowiedzi i oporności na leczenie.

– Naszą ideą jest to, by posiadać pełne zaplecze technologiczne do prowadzania badań nowej generacji, co za tym idzie, by pacjenci mieli do nich dostęp – zaznacza prof. Andrzej Ossowski, Dyrektor Regionalnego Centrum Medycyny Cyfrowej PUM. – W tej chwili powstaje w szpitalach klinicznych zespół, który będzie zajmował się oncofertility, czyli zabezpieczeniem materiału komórek rozrodczych od pacjentów przed onkoterapią, aby w przyszłości mogli planować procedurę in vitro. Będzie to pierwszy taki ośrodek w regionie północno-zachodniej Polski. 

Zasoby Biobanku umożliwiają badanie mechanizmów patogenezy chorób, identyfikację i walidację biomarkerów, doskonalenie metod diagnostycznych oraz analizę czynników determinujących odpowiedź na leczenie. Ma to kluczowe znaczenie dla medycyny spersonalizowanej, w której charakterystyka molekularna i genetyczna pacjenta służy stratyfikacji chorych oraz doborowi profilaktyki, diagnostyki i terapii.

– Ważną jednostką będzie jeszcze otwarcie zakładu genomiki, który będzie przeprowadzał badania na najwyższym poziomie w oparciu o ten zgromadzony materiał biologiczny. Będziemy rozwijać genomikę kliniczną, która jest niezmiernie ważna i daje możliwości na stosowanie terapii celowanych, co stwarza szansa na wyleczenie pacjentów. Niedługo będziemy w tym zakresie samowystarczalni – zauważa prof. Jarosław Peregud-Pogorzelski, kierujący projektem RCMC PUM.