Improwizowali piosenki o zbieraniu kasztanów i wzięli udział w bardzo nietypowej konferencji prasowej, ale opowiedzieli też o tym, co można odkryć, jak żona wyjedzie na weekend z domu oraz które zachowania starszych pań w sklepach są najbardziej denerwujące – czwartkowe otwarcie SZPAK-a zostanie na dłużej w pamięci widzów. „Zdecydowanie polecam”, zachęcają tych, którzy jeszcze się wahają.

Trwa jubileuszowa, 20. edycja festiwalu Komedii SZPAK, za nami pierwszy dzień, w którym w Domu Kultury Słowianin co chwila dało się słyszeć śmiech publiczności. To wszystko zasługa impro i stand-upu oraz ciekawych artystów, nieczęsto goszczących w naszym mieście. 

Oprócz dobrej zabawy nie było wiadomo, czego się spodziewać

Pierwsza część wieczoru należała do impro i formatu, którego nigdy wcześniej w Słowianinie nie grano – pojedynku na improwizację. Na scenie o serca widzów walczyły dwie grupy pod wodzą Adama Kuzycza-Berezowskiego i Mateusza Wiśniewskiego z grupy impro Pozostali. W drużynie Adama znaleźli się Adrianna Napiórkowska, Krzysztof Wilkosz i Arek Pawłowski, a w teamie Mateusza – Karolina Pańczyk, Tomek Nowaczyk i Damian „Viking” Usewicz. I choć na co dzień zajmują się innymi formami komedii, to udowodnili, że są wszechstronnymi artystami, którzy sprawdzą się w bardziej spontanicznych formatach.

Nie zabrakło shortów, czyli krótkich gier, w których to puenta jest najistotniejsza, ale i muzycznych akcentów – widzowie SZPAK-a mieli okazję usłyszeć piosenki o kasztanach zbieranych dla dziecka do szkoły, a to wszystko przy akompaniamencie Lakszmi z Impro Groovies.

Dzięki tak licznej ekipie udało się również zagrać grę, na którą Pozostali mieli chrapkę od dłuższego czasu – konferencję prasową. Zasady były proste: poprzez zadawane przez dziennikarzy pytania wyznaczona osoba musiała się zorientować, jaka tożsamość została jej przydzielona. A nie było to łatwe zadanie, bo Krzysztof Rutkowski zbierający na tacę na latawce z pewnością nie jest oczywistą kombinacją.

– Jestem pierwszy raz na SZPAK-u i jestem pozytywnie zaskoczona, zdecydowanie zostałam zachęcona, była świetna gra aktorska. Myślę, że śpiewane momenty zostaną ze mną na dłużej – przyznaje pani Pola.

– Mnie najbardziej podobało się rymowanie i rapowanie – dodaje pani Nadia. – Polecam, tu można się dobrze pośmiać.

– To było bardzo dobre rozpoczęcie – komentuje pan Marcin.

– Nie wiedzieliśmy, w co i jak będziemy grać, ale świetnie się nam grało, czekamy z niecierpliwością na kolejne występy – mówi Usewicz.

Zwycięzca tego konkursu wybrany niemal jednogłośnie

W drugiej części wieczoru królował stand-up w wykonaniu pięciorga komików. Aleksander Olo Mokros, Anita Przywoźna, Mateusz Burkacki, Tomasz „Karp” Bartkowiak, Szymon Jaworski w swoich występach opowiadali o byciu rodzicem, walkach w sklepach o to, w której z kas – samoobsługowej czy standardowej – będzie szybciej zrobić zakupy, sięgającej zarania dziejów spiny między Sosnowcem a Zabrzem. Pojawiały się mocniejsze w swoich opisach żarty, nie brakowało też czarnego humoru. Całość odbywała się pod znakiem konkursu, w którym to widzowie decydowali o wygranej. Szczecińska publiczność zdecydowanie miała swojego faworyta: Mateusza Burkackiego.

– Na SZPAK-u jestem po raz pierwszy i udało się wygrać, więc z pewnością go zapamiętam – mówi Burkacki. – Mieliśmy wspaniałe prowadzenie Arka Pawłowskiego, z takim prowadzącym nie da się nie bawić.

Na sam koniec wieczoru wystąpił Krzysztof Jahns, który zdążył się już zaprezentować widzom podczas SZPAK-a w regionie. W Szczecinie podzielił się m.in. historią o wizycie u urologa, wywołując głośne śmiechy wśród widowni.

– Lubię, gdy stand-up bazuje na dłuższej opowieści i tego wieczoru się nie zawiodłam – mówi pani Małgosia.

– Pierwszy raz byłem na żywo na stand-upie i nie żałuję, to był bardzo udany wieczór, zupełnie inaczej się to odbierało, niż jak ogląda się występ w internecie – przyznaje pan Jakub. – Wygrał mój faworyt, chociaż wszyscy byli świetni. Zdecydowanie polecam SZPAK-a.

A do dopiero początek 

Przed nami kolejne dni festiwalu. W piątek, 23 października, gale stand-up i kabaretowa, w sobotę, 24 października, spotkanie z kabaretami „jak za dawnych lat”.

– W piątek zobaczymy dwa kabarety – Łowcy.B i Rewers – które ze sobą grają często, ale Dekaffka to młoda formacja, tak samo mój kabaret „My Tylko Na Bankiet” – przyznaje Usewicz. – Najbardziej się cieszymy, że się spotkamy, bo rzadko mamy do tego okazję. Zagramy powalone rzeczy, odpalimy wrotki. Stand-up też będzie mocny. W sobotę trochę zwolnimy tempo, bo zaproponujemy bardziej klasyczny wieczór z Klubem Szyderców BIS i Grupą Rafała Kmity.

Portal wSzczecinie.pl jest patronem medialnym wydarzenia. 

PROGRAM

23.10.2026 | PIĄTEK

Dom Kultury Słowianin

18:00 | Gala Stand-Up

Wystąpią: Karolina Pańczyk, Arek Pawłowski, Tomasz Nowaczyk, Kuba Dąbrowski.

Całość poprowadzi: Damian „Viking” Usewicz.

20:30 | Gala Kabaretowa

Wystąpią: Kabaret "Rewers", Kabaret "My Tylko Na Bankiet", Kabaret "Dekaffka", Kabaret "Łowcy.B".

Całość poprowadzi: Tomek Nowaczyk (Kabaret Czesuaf).

24.10.2026 | SOBOTA

Dom Kultury Słowianin

11:00 | Szpaczek dla dzieci – „Żywot żaby Żermeny”

Wystąpią: Teatr 4kąty.

18:00 | Wieczór Kabaretowy

Wystąpią: Klub Szyderców BIS, Grupa Rafała Kmity

[1/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[2/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[3/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[4/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[5/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[6/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[7/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[8/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[9/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[10/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[11/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[12/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[13/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[14/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[15/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[16/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[17/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[18/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[19/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[20/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[21/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[22/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[23/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[24/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[25/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[26/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[27/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[28/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[29/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[30/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[31/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[32/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[33/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[34/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[35/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[36/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[37/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[38/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[39/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[40/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[41/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[42/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[43/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[44/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[45/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[46/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[47/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[48/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[49/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[50/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[51/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[52/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[53/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[54/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[55/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[56/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska
[57/57]
AUTOR ZDJĘCIA: Diana Marczewska