Od początku tygodnia trwają prace przygotowawcze przed likwidacją zapadliska w nawierzchni Alei Powstańców Wielkopolskich. Na pierwszy rzut oka dziury już nie ma, ale to wcale nie oznacza, że problem został docelowo rozwiązany. – Co innego zasypania zapadliska, a co innego odpowiednie zagęszczenie gruntu. Zasadnicze prace jeszcze przed nami – słyszymy od wykonawcy.

Przygotowywana przez ZUT ekspertyza z opinią techniczną i projektem wykonawczym prac naprawczych powinna być gotowa w listopadzie. Jednak już teraz firma ZUE zaczęła w rejonie zapadliska pierwsze prace. Zajmują się tym, do czego nie potrzebują ekspertyzy, aby zdążyć ze wszystkimi robotami przed zimą.

Zapadlisko powstało ponad pół roku temu na jezdni w kierunku Pl. Szyrockiego, tuż przy osiedlu Ornament. Przyczyny ma ustalić wspomniana ekspertyza.

Niepokojące spękania pojawiły się ostatnio również na jezdni w kierunku Pomorzan. Dlatego rozszerzono zakres ekspertyzy o tę część ulicy. Być może tam również potrzebne będą prace naprawcze.

Al. Powstańców Wielkopolskich cały czas pozostaje przejezdna. Ruch w obie strony przekierowano na jezdnię zachodnią, czyli tę prowadzącą normalnie do pętli Pomorzany.