Gdy policjanci odebrali zgłoszenie o kobiecie leżącej tuż przy torach, na miejsce zdarzenia ruszyli sierżant Miłosz Wiśniewski i starszy posterunkowy Kacper Witkowski.
„Jak ustalili policjanci, seniorka przechodząc w pobliżu torów, najprawdopodobniej na skutek nagłych zawrotów głowy, straciła równowagę i upadła do rowu. Zdezorientowana i przygnieciona znajdującymi się tam kamieniami nie była w stanie samodzielnie się wydostać. Sytuacja wymagała natychmiastowego działania. Kobieta znajdowała się w bezpośrednim sąsiedztwie czynnego torowiska, a z uzyskanych informacji wynikało, że wkrótce tym odcinkiem miał przejechać pociąg. Każda chwila miała więc znaczenie” – czytamy w komunikacie KMP.
Kobietę szybko przeprowadzono w bezpieczne miejsce. Na szczęście nie odniosła poważniejszych urazów i nie wymagała pomocy wezwanego zespołu ratownictwa medycznego.
„W tym przypadku liczyły się minuty. Dzięki czujności osoby, która powiadomiła służby, oraz szybkiej reakcji policjantów seniorka uzyskała pomoc, a także uniknięto sytuacji, której konsekwencje mogły być tragiczne” – podsumowują policjanci.
Komentarze