Poseł wybrany z okręgu obejmującego Szczecin zadziwił swoim wpisem na portalu X. Wyjaśnień i przeprosin oczekiwać będzie od niego poseł ludowców Jarosław Rzepa. 1 listopada Artur Łącki, komentując zdarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego, obraził partie, z którymi jest w koalicji rządzącej.

Artur Łącki już drugą kadencję zasiada w parlamencie jako poseł wybrany z okręgu obejmującego Szczecin. Parlamentarzysta słynie z ostrych komentarzy. Tym razem postanowił skomentować to, że niektóre partie przyjęły zaproszenie na rozmowy do prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Posłowi nie podoba się propozycja tzw. „resetu konstytucyjnego”.

„Wydaje się, że reset w polskiej polityce jest potrzebny. Myślę, że reset wszystkich pseudopartii: 2050, Razem, PSL, Konfederacja. Tak myślę, że społeczeństwo ten reset przyjęłoby z zachwytem i zrozumieniem. Poza tym nie cofniemy się” – napisał Łącki.

Gdy w serwisie X wylała się fala oburzenia, poseł dodał: „Mówią, że z wiekiem człowiek robi się spokojniejszy i bardziej wyrozumiały. Mnie to chyba nie dotyczy. Z jednej strony rozumiem mniejsze partie koalicyjne, że zapraszane idą do pałacu prezydenckiego. Ale z drugiej, krew się gotuje, że godzą się na rolę listków figowych dla pierwszego gwałciciela Konstytucji. Że konfederackie trio leci tam, jak na skrzydłach, to wiadomo, ale uczestnicy Koalicji 15 Października winni zachować większą wstrzemięźliwość. Nie cofniemy się” – dodał poseł Łącki.

Przeprosin zażądał poseł ludowców Jarosław Rzepa.

„Wpis Artura Łąckiego jest oburzający i haniebny. Takie słowa nie przystoją posłowi na Sejm RP. Oczekuję publicznych przeprosin wobec wszystkich partii wymienionych w tym wpisie i ich wyborców. Szacunek to podstawa” – napisał poseł Rzepa.

„Grobbing wjechał za mocno?” – szydził Adam Kościelak z Partii Razem.

Artur Łącki posłem jest od 2019 roku. Wcześniej był radnym sejmiku zachodniopomorskiego. Obecnie jest przewodniczącym Zachodniopomorskiego Zespołu Parlamentarnego.