Marcin Łapeciński, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego w regionie i wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego pojawił się na plakatach i banerach rozwieszonych między innymi w okolicach Jasnych Błoni, Al. Wojska Polskiego i Deptaku Bogusława. Jaki jest cel takiego działania? Łapeciński mówi, że chce budować swoją rozpoznawalność i nie ukrywa, że ma w planach start w wyborach.

Plakaty Łapecińskiego komentują lokalni politycy. Jedna z działaczek Lewicy mówi nam o „banerozie” i zaśmiecaniu przestrzeni publicznej, z kolei polityk Koalicji Obywatelskiej zastanawia się, co jest celem takiego działania, skoro PSL najprawdopodobniej wystartuje z list KO, gdzie dostanie 3-4 miejsca, w tym jedno „biorące”.

Marcin Łapeciński to obecnie wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego i lider zachodniopomorskich ludowców. Jak mówi, chce budować rozpoznawalność i zapowiada większą aktywność medialną. Posłem z tego okręgu jest Jarosław Rzepa, który w 2027 roku zamierza starać się o reelekcję.

– To nie jest kampania parlamentarna – broni się polityk. – Wybory parlamentarne za rok, a ta promocja ma na celu budowanie PSL tutaj lokalnie. Pojawiam się wszędzie, gdzie tylko mogę i na co pozwala mi czas. Chcę pokazać moją osobę mieszkańcom Szczecina i Pomorza Zachodniego. Chcę zasygnalizować, że jestem, jestem do dyspozycji i chcę rozmawiać z ludźmi – dodaje.

PSL w Szczecinie ma swojego posła od dwóch kadencji. W 2019 roku mandat został zdobyty przez koalicję z ruchem Pawła Kukiza, a w 2023 roku PSL startował jako Trzecia Droga z ruchem Szymona Hołowni. Samodzielne starty ludowców przynosiły mandaty do sejmiku zachodniopomorskiego, ale nie przekładały się zwykle na mandaty poselskie i mandaty w radzie miasta.

Wybory parlamentarne odbędą się jesienią 2027 roku.

[1/1]