Zaledwie co trzecia pacjentka zgłasza się na należne jej badania profilaktyczne. Pacjentki ulegają stereotypom, obawiają się bólu i mają lęk, że diagnoza radykalnie zmieni ich życie. W sobotę w Parku Kasprowicza odbył się pierwszy bieg „Piersi na start”. Poprzedzony został zawodami nordic walking. – Takie wydarzenia mają na celu promocję zdrowia. Mam czasem wrażenie, że my lekarze musimy wręcz dobijać się do pacjentek, by zechciały się badać – mówi Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.

„Bawimy się razem, ale w międzyczasie mówimy też o zdrowiu i badaniach”

Walka o zdrowie pacjentek to cel Różowego Października. Zachodniopomorskie Centrum Onkologii i Izba Lekarska w Szczecinie co roku przygotowują kampanię w tym temacie. W tym roku jej kulminacyjnym punktem poza wydaniem kalendarza, którego bohaterami są pacjentki ZCO, był bieg „Piersi na start”, który odbył się w sobotę.

- Każda akcja tego typu przybliża dostęp informacyjny do ważnego problemu, jakim są choroby nowotworowe piersi u pacjentek. Takie działania skupiają pacjentki, osoby towarzyszące, bawimy się razem, ale i rozmawiamy, co pomaga nam lekarzom, szerzyć informację na tematy związane ze zdrowiem i profilaktyką. To bardzo sympatyczne wydarzenie i cieszę się, że nasza Izba Lekarska jest otwarta na takie wydarzenia – mówi prof. Halina Ey-Chmielewska, wiceprezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.

- Licząca kilkaset osób frekwencja to sukces, ale dla nas najważniejsze jest, by pacjentki poczuły się tym wydarzeniem zachęcone do badań – dodaje Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.

Podczas programu „Studio wSzczecinie.pl” prezes Izby dodał, że przeraża go, że wiele pacjentek niestety nie bada się regularnie.

- Mamy sprzęt, mamy terminy, mamy naprawdę nowoczesne programy profilaktyczne, a pacjentek jest z roku na rok coraz mniej. Lekarze nie potrafią sobie tego wytłumaczyć – przyznaje prezes Bulsa.

„Co trzecia pacjentka zgłasza się na badania profilaktyczne”

Wydarzenie organizowało Zachodniopomorskie Centrum Onkologii, Okręgowa Izba Lekarska jest partnerem wydarzenia, a współorganizatorem biegu jest firma CitoNet. W biegu wzięło udział 300 osób, w tym marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz. Przed biegiem właściwym na starcie zameldowali się uczestnicy rywalizacji Nordic Walking.

Jak mówi dyrektor Szpitali Zachodniopomorskich Adrian Sikorski, każda metoda dotarcia do pacjentek, to dobra metoda.

- Mam nadzieję, że będzie to cykliczna impreza. Walczymy o to, by rosło zainteresowanie profilaktyką u pacjentek. Na badania zgłasza się co trzecia uprawniona pacjentka, a my jako lekarze dobrze wiemy, że tylko wczesna profilaktyka pomaga w leczeniu i uniknięciu tego, by leczenie miało formę bardziej agresywną. Nasze działanie profilaktyczne, czy to sportowe, czy bardziej artystyczne ma jeden cel: promować badania wśród pacjentek – mówi Adrian Sikorski.

- CitoNet wspiera bieg „Piersi na Start” bo to zgodne z naszą misją i chęcią promocji zdrowia. Organizujemy różne warsztaty, szkolenia, spotkania i inicjatywy związane z edukajca na rzecz zdrowia. Różowy październik to dla nas szeroki czas, gdy angażujemy się w pomysły np. stowarzyszeń Amazonek z Polic czy Szczecina – mówi Monika Kołacz z firmy CitoNet.

W wydarzenie zaangażowane były także inne podmioty m.in. Grupa Polmotor, Lasy Państwowe czy MyGym, którego trenerzy przygotowali rozgrzewkę.

„Kto o nas zadba, jak nie my same?”

Jedną z bohaterek biegu była Pani Lidia. Kobieta walczy z nowotworem piersi. Swoją dramatyczną historią podzieliła się w kampanii ZCO i Izby Lekarskiej, a zdjęcia z jej udziałem będą do zobaczenia w kalendarzu na 2027 rok wydanym na okoliczność wydarzenia.

- Te dziewczyny są bliskie mojemu sercu. W klubie Hulk Police nawiązałyśmy wspaniałe relacje i przyjaźnie. Możemy na siebie liczyć w każdym momencie. One dzisiaj pobiegły mając na plecach zdjęcie z mojej kampanii. To jest wsparcie dobrym słowem, uśmiechem i swoją obecnością. Jestem wzruszona i zachwycona – mówi Pani Lidia.

- Zgodziłam się wziąć udział w kampanii bez wahania. Sama kampania była dla mnie trudna w momencie, by otworzyć się i opowiedzieć o chorobie. Chciałabym trafić chociaż do kilku Pań, by o siebie dbać. Jak same o siebie nie zadbamy, to nikt o nas nie zadba – mówi nasza rozmówczyni.

Po biegu odbyła się uroczystość honorowania uczestników biegu. W tej rywalizacji jednak to nie czas, a idea były najważniejsze. Organizatorzy zapowiadają, że pomysł „Piersi na start” będzie kontynuowany.

Materiał zrealizowany w ramach współpracy z Okręgową Izbą Lekarską.

[1/45]
[2/45]
[3/45]
[4/45]
[5/45]
[6/45]
[7/45]
[8/45]
[9/45]
[10/45]
[11/45]
[12/45]
[13/45]
[14/45]
[15/45]
[16/45]
[17/45]
[18/45]
[19/45]
[20/45]
[21/45]
[22/45]
[23/45]
[24/45]
[25/45]
[26/45]
[27/45]
[28/45]
[29/45]
[30/45]
[31/45]
[32/45]
[33/45]
[34/45]
[35/45]
[36/45]
[37/45]
[38/45]
[39/45]
[40/45]
[41/45]
[42/45]
[43/45]
[44/45]
[45/45]