Czy piesi będą mogli wreszcie swobodnie przechodzić z Wałów Chrobrego nad Odrę? To jedno z najważniejszych wyzwań międzynarodowego konkursu architektonicznego na nowy Bulwar Chrobrego. Co więcej, architekci pokażą, jak wyglądałoby nabrzeże bez łącznicy Trasy Zamkowej.

Redakcja wSzczecinie.pl jako pierwsza poznała szczegóły konkursu na projekt Bulwaru Chrobrego, który ma zostać ogłoszony na dniach. Wszystkie instytucje związane z terenem przekazały swoje wytyczne, a SARP zbliża się ku zakończeniu prac nad formułą konkursową.

Około 20 procent przebudowanego bulwaru ma zająć zieleń, a jednym z największych wyzwań będzie wyciszenie i spowolnienie ruchu w ul. Jana z Kolna oraz wprowadzenie komunikacji pomiędzy dwiema stronami ulicy dla pieszych. Tak, aby mogli swobodnie przechodzić z Wałów Chrobrego na bulwar i z powrotem.

„Odpowiedzą na ważne pytanie, czy nie należy zlikwidować najważniejszej łącznicy”

Co ciekawe, architekci startujący w konkursie zostaną poproszeni o studialne przedstawienie Bulwaru Chrobrego bez łącznicy Trasy Zamkowej.

– Zaprojektują piękne, nowoczesne bulwary i połączą je z Wałami Chrobrego, a przy okazji odpowiedzą na ważne pytanie, czy nie należy zlikwidować najważniejszej łącznicy Trasy Zamkowej – tłumaczy Marek Orłowski. – Mogłoby to przynieść duży efekt, naprawdę rewolucyjną zmianę tej przestrzeni. Bo tak, mamy poczucie, że to może być konkurs kosmetyczny na posadzkę. Liczymy, że tak nie będzie, ale gdybyśmy zlikwidowali ten zjazd, to byłaby naprawdę wielka rzecz – mówi Marek Orłowski.

Mowa o jednej z dwóch łącznic najczęściej wykorzystywanych przez kierowców. Pozwala zjeżdżać z Trasy Zamkowej na ulicę Jana z Kolna w kierunku stoczni i północnych osiedli. Dzięki temu ich mieszkańcy, a także ciężarówki kierujące się w stronę zakładów nad Odrą, nie muszą przejeżdżać przez Plac Żołnierza Polskiego i ścisłe centrum.

Jak tłumaczy Marek Orłowski, do myślenia o usunięciu kolejnej łącznicy Trasy Zamkowej upoważnia szerszy kontekst komunikacyjnych zmian w mieście. Tuż obok powstanie Most Kłodny, a miasto doczeka się zapowiadanej od lat obwodnicy.

– Zachodnie Obejście Szczecina, które już się dzieje, bardzo odciąży ruch do Polic czy Stoczni, który mamy na tej trasie – argumentuje.

Otwarci na nowatorskie rozwiązania i pomysły

Jak podkreśla Marek Orłowski, główny inwestor (Szczecińskie Inwestycje Miejskie – red.) jest „bardzo otwarty na wszelkie nowatorskie rozwiązania i pomysły”.

– Nie będzie specjalnych wymogów, nie będzie ograniczeń, liczymy na wielki potencjał twórczy – zaznacza. – Chodzi o to, aby znaleźć najwłaściwsze rozwiązanie dla tej przestrzeni. A to zadanie bardzo trudne, ponieważ z jednej strony mamy ikoniczne Wały Chrobrego, a z drugiej mamy układ komunikacyjny, który od dziesięcioleci jest krytykowany i odciął miasto od rzeki. No i mamy bulwar, który jest trochę niczyj.

Przebudowa bez „Hali Chrobrego”

Dodajmy, że na przebudowanym Bulwarze Chrobrego nie stanie food hall „Hala Chrobrego”, który miał powstać zgodnie z koncepcją pracowni Projektownia. W konkursie na projekt nie ma jednak dla niego miejsca.

– Rozmawialiśmy o tym, że chciałoby się mieć więcej funkcji gastronomicznej, która przyciągnęłaby ludzi w tamtą stronę. Na to nie ma jednak zgody konserwatora zabytków. Jesteśmy w bezpośrednim sąsiedztwie zabytku wpisanego do rejestru zabytków. To po prostu nie pasuje. Istotne jest otwarcie Wałów Chrobrego na bulwar – mówi architekt Marek Orłowski.

Przy kapitanacie stoją cztery pawilony gastronomiczne, na końcu bulwaru znajduje się restauracja Porto Grande, a po drugiej stronie (przy biurowcu Lastadia) miejsce znalazło pięć powtarzalnych pawilonów i jeden większy, który jak się okazuje – nie był przewidziany.

– A jednak ktoś sobie załatwił i dostawił ohydny pawilon. Nie pasuje do otoczenia, rozbija przestrzeń i jest chaos. To trzeba sensownie w tym rejonie ograniczyć – argumentuje członek szczecińskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich.

Architekci startujący w konkursie nie będą projektować food hallu, ale u stóp Wałów Chrobrego (przestrzeń plenerowych imprez) będą musieli zapewnić techniczne możliwości podłączenia tymczasowych obiektów jak food trucki. Jest również pomysł, aby na Odrze znalazły się pływające restauracje.

– Doszliśmy do wniosku, na przykładach Oslo czy Sztokholmu, że woda może być miejscem dla restauracji pływających, do których ludzie będą chcieli przyjść – dodaje Marek Orłowski.

Ostatni odcinek, który czeka na przebudowę

Bulwar Chrobrego to jedyna część z ponad 4 kilometrów szczecińskich nabrzeży, która czeka na remont. Przypomnijmy, że konkurs na projekt to efekt programu „Archiwolta” współorganizowanego przez portal wSzczecinie.pl i wymyślonego przez Aleksandrę Kopińską-Szykuć. Pierwotnie miał zostać ogłoszony przetarg na projekt, ale po dyskusji magistrat zmienił zdanie.