Jeżdżą po świecie, wygrywają największe konkursy, nagrywają szalone teledyski, współpracują z muzykami różnych scen. Tak Chór Politechniki Morskiej w Szczecinie lubi zaskakiwać! Właśnie teraz jest czas, by do niego dołączyć i rozpocząć niezapomnianą przygodę.

– Zapraszamy wszystkie osoby, również te, które nie są związane z Politechniką Morską – zachęca prof. Sylwia Fabiańczyk-Makuch, dyrygentka. – Doświadczenie muzyczne czy sceniczne jest oczywiście dużym atutem, ale nie jest warunkiem koniecznym.

Poszukiwane są przede wszystkim osoby w wieku od 17 do 45 lat, które chcą rozwijać swoją muzyczną pasję pod okiem fachowców, przeżywać niezwykłe emocje na scenie i poza nią, brać udział w wydarzeniach medialnych, współpracować ze znanymi artystami, nagrywać teledyski, podróżować po świecie i reprezentować Szczecin oraz Polskę na międzynarodowych festiwalach i konkursach.

W ramach zespołu działają chór mieszany i żeński, dlatego zaproszenie kierowane jest zarówno do pań, jak i panów.

– Zachęcamy również młode dziewczyny, które chciałyby spróbować swoich sił w chórze żeńskim. W chórze mieszanym również czekamy na nowe głosy żeńskie (soprany i alty), natomiast szczególnie gorąco zapraszamy głosy męskie – tenory, barytony i basy – mówi Fabiańczyk-Makuch.

Czego można się spodziewać?

Przesłuchania odbywają się w siedzibie Politechniki Morskiej w Szczecinie przy Wałach Chrobrego.

– Od razu możemy uspokoić: nasze przesłuchania odbywają się w bardzo przyjaznej atmosferze. Od momentu, kiedy pojawicie się na uczelni, zaopiekujemy się Wami i postaramy się, żeby stresu było jak najmniej – zapewnia Fabiańczyk-Makuch.

Podczas przesłuchania kandydaci proszeni są o wykonanie przygotowanego przez siebie utworu. Może to być piosenka, utwór chóralny albo po prostu fragment, w którym czują się dobrze. Następnie sprawdzane są predyspozycje muzyczne poprzez kilka prostych ćwiczeń, np. powtarzanie usłyszanych dźwięków czy rytmów. Wyniki przekazywane są zazwyczaj od razu lub zaraz po zakończeniu całej rekrutacji.

Przyjęcie do chóru nie oznacza jednak, że nowa osoba zostaje od razu rzucona na głęboką wodę. Dla nowych chórzystów tworzony jest chór przygotowawczy lub organizowane są dodatkowe zajęcia, podczas których można nadrobić repertuar i przygotować się do pracy z całym zespołem.

– Chcemy, żeby każdy miał czas na rozwój i mógł stopniowo wejść w rytm naszej pracy, a docelowo – razem z nami koncertować, podróżować i brać udział w największych projektach – tłumaczy Fabiańczyk-Makuch.

Zalet jest całe mnóstwo. „Coś więcej niż wspólne śpiewanie”

Oprócz oczywistych korzyści – rozwoju muzycznego, udziału w międzynarodowych konkursach – przynależność do chóru to doświadczenie, które niesie ze sobą o wiele więcej.

– Chór to przede wszystkim niezwykła społeczność. To poczucie, że nie jest się samemu ze swoją pasją, ale dzieli się ją z ludźmi, którzy czują podobnie – wyjaśnia Fabiańczyk-Makuch. – Jeden głos nigdy nie zabrzmi tak jak sto głosów – i podobnie jest z emocjami. Kiedy przeżywamy je wspólnie, stają się po prostu wielokrotnie silniejsze. To także przyjaźnie, które często zostają na całe życie, wspólne podróże, niesamowite przygody i doświadczenia, których nie da się przeżyć w żadnym innym miejscu. Chór uczy też ogromnej wrażliwości – nie tylko muzycznej, ale również na drugiego człowieka, na emocje i na to, co tworzymy razem.

Ogromnym atutem Chóru Politechniki Morskiej jest również różnorodność projektów, których się podejmuje.

–Śpiewamy bardzo szeroki repertuar – od muzyki dawnej, poprzez dzieła symfoniczne, muzykę współczesną, dedykowaną nam przez znakomitych kompozytorów, utwory o tematyce morskiej, nawiązujące do folkloru czy też znane szlagiery muzyki rozrywkowej, które wykonujemy a cappella – wylicza Fabiańczyk-Makuch.

Równolegle chór jest zapraszany do realizacji projektów z popularnymi polskimi artystami. 

– Dzięki temu każdy może znaleźć tutaj swoją przestrzeń – miejsce, w którym poczuje się dobrze i będzie mógł rozwijać się na swój sposób. Bo chór to zdecydowanie coś więcej niż wspólne śpiewanie. To ludzie, emocje i przeżycia, które zostają z nami na długo – podkreśla Fabiańczyk-Makuch. – Jesteśmy chórem, który od lat łamie stereotypy dotyczące muzyki chóralnej. Lubimy zaskakiwać, przekraczać muzyczne granice i robić rzeczy nietuzinkowe. Jeśli ktoś wciąż zastanawia się, czy nasz zespół jest dla niego – najlepiej po prostu przyjść i przekonać się o tym na własnej skórze. Być może okaże się, że chór jest czymś zupełnie innym, niż sobie wyobrażał.

Na przesłuchania Chór Politechniki Morskiej zaprasza 8, 13, 15, 20 i 22 października w godz. 16-18 w Sali Senatu w gmachu Politechniki Morskiej w Szczecinie. 

Więcej informacji: chor.pm.szczecin.pl (zakładka nabór) oraz w mediach społecznościowych chóru.

[1/1]